Pilne. Przedstawiciele Urzędu Miasta Nowy Sącz o wycince drzew. „Zabezpieczyliśmy dowody”

Pilne. Przedstawiciele Urzędu Miasta Nowy Sącz o wycince drzew. „Zabezpieczyliśmy dowody”

Lchowicz, Nowy Sącz, konferencja, wycinka drzew, przestępstwo, PKP Linie Kolejowe

Kilka dni temu informowaliśmy na łamach naszego portalu o wątpliwej formie wycinki drzew wzdłuż linii kolejowej 104. Spotkaliśmy się wówczas z Grzegorzem Tabaszem, dyrektorem Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Nowy Sącz. Przyznał wprost, że choć miasto jest oburącz za realizacją połączenia kolejowego Nowy Sącz – Kraków, to każdy chciałby mieć przekonanie, że inwestycja realizowana jest zgodnie z prawem. Pisaliśmy o tym – TUTAJ.

Dziś w sądeckim Ratuszu odbyła się konferencja. Przed kamerami pojawili się: Magdalena Majka (wiceprezydent Nowego Sącza), dyrektor Grzegorz Tabasz, sekretarz Piotr Lachowicz oraz przedstawiciele mieszkańców.

– Spotkanie zorganizowaliśmy w związku z docierającymi do Urzędu Miasta informacjami związanymi z wycinką drzew – rozpoczęła dzisiejszą konferencję wiceprezydent Magdalena Majka.

Sekretarz Piotr Lachowicz przyznał, że mieszkańcy zgłaszali swoje wątpliwości w tej sprawie. Korzystali przy tym z różnej formy kontaktu z przedstawicielami Urzędu Miasta. Zgłaszali swoje wątpliwości dotyczące terminu prowadzonej wycinki (okres lęgowy ptaków) jak i bezpieczeństwa własnych zabudowań. Sekretarz przyznał, że przedstawiciele miasta zabezpieczyli dowody. Nie stwierdzili obecności ornitologów. Zaznaczył, że miasto posiada materiały, które świadczą o tym, że podczas wycinki doszło do naruszenia gniazd.

– Ponad tydzień temu zostaliśmy zawiadomieni przez mieszkańców (w różnych formach) o tym, że prowadzona jest wycinka, m.in. w Nowym Sączu, bezpośrednio przy linii kolejowej, na skarpach. Ku zaskoczeniu mieszkańców, ta wycinka była prowadzona w ten sposób, że doszło do niej w okresie lęgowym, kiedy to z obowiązujących przepisów wynika, że do 15 października takich wycinek nie powinno się prowadzić – zwraca uwagę Piotr Lachowicz. Sekretarz podkreśla, że zgodnie z art. 304 kodeksu postępowania karnego, miasto zabezpieczyło dowody i musi podjąć działania w celu zawiadomienia organów ścigania. Takie działania uzasadnia też dyrektor Grzegorz Tabasz.

– Zachodzi przesłanka do uznania, że jest to art. 181 kodeksu karnego, o znaczących szkodach środowiska. Proszę pamiętać, że ta wycinka została przeprowadzona nie tylko w Nowym Sączu, ale od miesiąca lipca jest prowadzona w Smolniku, potem wzdłuż koryta Dunajca, gdzie wycięto duże połacie zakrzewień i zadrzewień nadrzecznych. Przykro nam, że tak się stało. Szkody w środowisku naprawdę mogły być pominięte. Można tego było spokojnie dokonać po 15 października. Z punktu widzenia inwestycji, podejrzewam, że świat by się nie zawalił – dodaje dyrektor Grzegorz Tabasz.

Przypomnijmy. Wycinkę w Nowym Sączu przeprowadził podwykonawca, na zlecenie wykonawcy generalnego, którym są Polskie Koleje Państwowe, dokładniej spółka Polskie Linie Kolejowe. Co jeszcze podczas konferencji? Mieszkańcy mówili m.in. o wywłaszczeniu działek. Poniżej prezentujemy pełny zapis konferencji.

Czytaj także: Z ostatniej chwili. Oficjalnie: Ryszard Terlecki ,,jedynką” PiS w okręgu nowosądeckim

Fot: Adrian Maraś – DTS24