Gorliczanie protestowali. Nie chcą składowiska trucizn w byłej rafinerii

We wtorek, od godz. 13:30 do 15:30 mieszkańcy Gorlic protestowali pod Urzędem Miasta przeciwko składowaniu niebezpiecznych odpadów na terenie byłej Rafinerii Nafty Glimar. W trakcie pikiety zbierane były podpisy pod petycją, którą złożono na ręce władz miasta. Ludzie domagają się bezzwłocznego wywozu toksycznych substancji z Gorlic.

Renault2

Sprawa niebezpiecznych odpadów w byłej rafinerii ujrzała światło dzienne, gdy w czerwcu odkryto tam ponad 100 ton substancji chemicznych niewiadomego pochodzenia. Sytuacja została nagłośniona przez ogólnopolskie media, lecz po dziś dzień odpady nie  zostały wywiezione. 13 sierpnia doszło do rozszczelnienia jednego ze zbiorników, w którym znajdował się kwas.

17 sierpnia kilkudziesięciu mieszkańców Gorlic zablokowało nieoznakowaną cysternę, która z tajemniczym ładunkiem kursowała między dawną rafinerią, a oczyszczalnią ścieków na ul. Chopina. Ludzie byli tak zdeterminowani, że gdy kierowca próbował uciec, odważnie stanęli na drodze potężnego auta blokując wyjazd. Pisaliśmy o tym tutaj.

Gorlicznie postanowili wyrazić swój sprzeciw wobec nielegalnego składowania substancji chemicznych na terenie ich miasta.

Do protestujących dołączył burmistrz Rafał Kukla, który zaznaczył jednak, że nie o wszystkim może publicznie mówić, gdyż toczy się postępowanie prokuratury w tej sprawie.

Sprawą zainteresował się także urząd wojewódzki.

,,(...) W Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się spotkanie robocze w sprawie ustalenia wspólnych działań władz samorządowych i służb Wojewody Małopolskiego w związku z zaistniałą sytuacją na terenie byłej Rafinerii Naftowej „Glimar” w Gorlicach. Przedstawiciele poszczególnych instytucji przedstawili posiadane informacje oraz uzgodnione zostały dalsze kroki działania w zakresie likwidacji potencjalnego zagrożenia. Wszyscy zgodnie potwierdzili zaangażowanie i pełną gotowość w działaniach mających na celu jak najszybsze i skuteczne rozwiązanie kwestii pozostających na tym terenie odpadów. Sprawą zajmuje się również Prokuratura Rejonowa w Gorlicach, która wszczęła działania operacyjne. Jak podkreśla Małopolski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, Paweł Ciećko - współpraca z prokuraturą w ramach prowadzonych czynności przebiega bardzo sprawnie. W tej chwili nie przewiduje się zagrożenia, które w sposób istotny mogłoby wpłynąć na bezpieczeństwo w regionie. Służby czuwają nad bezpieczeństwem mieszkańców. W miejscu powstania wycieku zostały zabezpieczone zbiorniki, nie stwierdzono dalszego zagrożenia, które wymagałoby podjęcia działań w trybie pilnym. W najbliższym czasie planowane jest kolejne spotkanie w celu monitorowania przebiegu sprawy i analizy realizacji podjętych działań." - czytamy w specjalnym komunikacie wystosowanym przez służby wojewody.

W spotkaniu uczestniczyli m.in: Poseł Barbara Bartuś, Wojewoda Małopolski-Piotr Ćwik, Wicewojewoda Małopolski- Józef Gawron, Starosta Gorlicki - Karol Górski, Burmistrz Miasta Gorlice - Rafał Kukla, Małopolski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska -Paweł Ciećko, oraz Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Gorlicach - Jadwiga Wójtowicz.

Fot. NS., UM Gorlice

PUMA

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.