Rozbieżności w sprawie budowy stadionu. Kibice: nie tracimy nadziei, nie składamy broni

Kibice Sandecji zaniepokojeni rozbieżnością między tym, co usłyszeli od prezydenta Ryszarda Nowaka w sprawie planowanej budowy stadionu Sandecji, a tym co mówił podczas briefingu prasowego, po ogłoszeniu przetargu prezes Sądeckiej Infrastruktury Miejskiej - Marek Oleniacz, postanowili wyjaśnić sprawę.

PROTEUSSMARZ

W ubiegły piątek przyszli do siedziby spółki, by dowiedzieć się, która wersja jest prawdziwa i czego mają się spodziewać. Trzeba przyznać, iż miłośnicy Biało-Czarnych z wnikliwością śledzą każde słowo jakie padnie z ust decydentów w sprawie budowy obiektu spełniającego wymogi Ekstraklasy. Rozliczają z każdej obietnicy.

- W rozmowie z prezydentem miasta uzyskaliśmy jednoznaczne zapewnienie, iż stadion przy ulicy Kilińskiego budowany będzie całościowo, a jego pojemność osiągnie ok 8000 miejsc. Z informacji, które pojawiły się na briefingu prasowym SIM oraz które uzyskaliśmy, wynika iż nie ma na to gwarancji - informują Kibice Sandecji.

Wyjaśniono im, że miasto będzie dążyło do budowy obiektu odpowiadającego oczekiwaniom kibiców, jednak dwuetapowość inwestycji nie daje gwarancji, że powstanie stadion o pojemności 8200 miejsc. To zależy od kosztów.

- Gdy będzie dużo więcej danych i kosztorysy inwestorskie, gdy będziemy wiedzieć co ile konkretnie kosztuje, można będzie podjąć decyzję czy realizujemy najpierw pierwszy etap, czyli stadion od 4,5 tysiąca do 5 tysięcy miejsc, czy od razu budujemy cały stadion na 8200 miejsc - mówił podczas briefingu Marek Oleniacz, prezes spółki Sądecka Infrastruktura Miejska.

Kibice martwią się, że jest w ogóle brana pod uwagę budowa stadionu tylko z dwiema trybunami, spełniającego jedynie minimalne wymogi PZPN w odniesieniu do gry w Ekstraklasie. 

- Stałoby się tak wtedy, gdyby miasto nie było w stanie sfinansować drugiego etapu budowy. Wyrażamy swoje niezadowolenie z faktu, iż podczas spotkania z panem prezydentem nie było mowy o takim planie, wręcz przeciwnie, otwarcie zapewniono nas, iż stadion zbudowany będzie z czterema trybunami i stanowić będzie jedną zwartą bryłę - piszą rozgoryczeni Kibice.

Zaznaczają, iż zrobią wszystko, by tak się stało. Mają świadomość, że nie ma żadnej pewności, co do tego, aby ich postulaty zostały spełnione. Z drugiej strony nie usłyszeliśmy też niczego co mogłoby sprawić iż straciliśmy wiarę w końcowy sukces - dodają. 

- Zawiedzeni natomiast jesteśmy faktem, iż wersje pana Nowaka oraz pana Oleniacza nie są do końca spójne. Sytuacja jest trudna, bo niewiele już od nas zależy. Małym pozytywem jest dla nas to, iż otrzymaliśmy informację, że dzięki naszym naciskom opcja budowy całego stadionu jest w ogóle brana pod uwagę. Nie tracimy nadziei, nie składamy broni - kwitują Kibice Sandecji.

Fot. Klaudia Kula/
Kinga Nikiel-Bielak

 

Ogłoszono przetarg na wykonanie projektu stadionu Sandecji

dts

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.