Najtrudniejsze zadanie, jakie przede mną stanęło

Piękna kobieta, która sercem pozostała w Krynicy-Zdroju. Miss Polski 2012 - Katarzyna Krzeszowska opowiada o nowej życiowej roli.

- Jak się Pani czuje w nowej roli, roli mamy?

- Rewelacyjnie! Natomiast nie ukrywam, że początki były trudne. Zawsze słyszałam od kobiet, które mamami zostały, że nie jest łatwo - potwierdzam. Pogodzenie sfery zawodowej ze sferą rodzicielstwa jest trudna. Chapeau bas dla wszystkich mam, w tym oczywiście mojej mamy, która wykonała bardzo ciężką pracę. Bycie świeżo upieczoną mamą to jedno z najtrudniejszych zadań, jakie do tej pory stanęły przede mną w życiu. Teraz jest już lepiej, najtrudniejsze trzy pierwsze miesiące, z nocnymi płaczami i krzykami malucha, mijają. Łapiemy kontakt emocjonalny, moje serce się raduje, kiedy patrzę jak Romek się rozwija. Matka to jeden z najpiękniejszych zawodów świata.

- Zerkając na Pani zdjęcia na Instagramie, można tylko podziwiać. Świeżo upieczona mama - zadbana, z piękną figurą. Jak Pani to robi?

- Tytuł Miss Polski będzie już za mną chodził całe życie i zobowiązywał, żeby o siebie dbać. Nie wypada mi się „zapuścić”, źle wyglądać. Natomiast trochę też chyba jest tak, że jeśli ktoś ma w sobie wewnętrzną radość, umiejętność znajdowania plusów w tym, co nas spotyka na co dzień, sam w sobie jest piękny, bo jego dusza się raduje, a to widać na twarzy, widać w energii, w chęci robienia ciekawych rzeczy. Ja mam też to szczęście, iż geny moich rodziców sprawiły, że wyglądam przyzwoicie, zaliczono mnie do grona ładnych kobiet…
- Nadając tytuł Miss Polski 2012 i na wyborach Miss Grand International 2015 okrzykując kobietą z najbardziej idealną figurą na świecie... - Urodę, którą dostałam w naturze, warto pielęgnować. Od tego mamy kosmetyki i szereg rożnych produkty. Żyjemy w czasach dobrobytu, to nie te odległe lata, gdy wszystkiego brakowało. Teraz wystarczy (...)

Przeczytaj całość w "Dobrym Tygodniku Sądeckim":

MEDIA MAŁA

Wypowiedz się w tej sprawie