Ryszard Nowak chce dotrzeć do prawdy o tajemniczej śmierci Zbigniewa Szkarłata

Na ostatniej, pełnej emocji sesji Rady Miasta, przyznano tytuł Honorowego Obywatela Miasta Nowego Sącza zmarłemu w sierpniu Jerzemu Leśniakowi. Decyzja ta spotkała się ze sprzeciwem "Solidarności". Działacz "S" Andrzej Szkaradek nazwał Jerzego Leśniaka ideologiem PZPR . Stwierdził między innymi,  że zmarły dziennikarz "kwestionował prawo do manifestowania trzeciej rocznicy śmierci Zbigniewa Szkarłata". Prezydent broniąc Jerzego Leśniaka publicznie zadeklarował, że zrobi wszystko, aby zagadka śmierci  Szkarłata została wyjaśniona.

- Nigdy nie zdarzyło mi się, bym publicznie lub niepublicznie, obgadywał pana Jerzego Leśniaka. To wnioskodawcy zmuszają nas, byśmy musieli powiedzieć publicznie parę przykrych słów - mówił podczas sesji Andrzej Szkaradek. Powołał się na artykuły, które przed 1989 pisał Jerzy Leśniak, a które służyć miały poprzedniemu systemowi.

- Dostaliście państwo artykuł, w którym Jerzy Leśniak, jako główny ideolog Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Nowym Sączu kwestionował prawo "Solidarności" do zgromadzeń i zrzeszania się. Kwestionował Federację Młodzieży Walczącej. Kwestionował prawo do manifestowania trzeciej rocznicy śmierci Zbigniewa Szkarłata - mówił do radnych Szkaradek.

Słowa te mocno wzburzyły prezydenta Nowego Sącza.

- Zmarli nie są w stanie się bronić. Powinni to robić za nich żywi. Czytałem ten artykuł z gazety "Dunajec". Konia z rzędem temu, kto byłby w stanie porównać ten artykuł nie autorstwa, a współautorstwa Jerzego Leśniaka, z artykułami Jerzego Urbana. Nie jestem w stanie przemilczeć tego, co pan powiedział. Dalej będę bronił Jerzego Leśniaka. Może pan przynieść z archiwum wszystkie ówczesne gazety. Wykorzystywanie dzisiaj imienia Zbyszka Szkarłata jest haniebne. W tym artykule nie ma nic złego na temat Zbyszka Szkarłata - mówił prezydent Ryszard Nowak.

-Postanowiłem, że przybliżę tę historię wszystkim sądeczanom, przede wszystkim młodemu pokoleniu. Poświęcę dużo, również swojego zaangażowania i swoich środków, by tę kwestię wyjaśnić. Bo wbrew pozorom, po tych kilkudziesięciu latach można do prawdy dojść. Oświadczam publicznie: zrobię to. Dla dobra imienia Zbyszka Szkarłata, dla dobra imienia Jerzego Leśniaka jak i dla prawdy historycznej - obiecywał Ryszard Nowak.

-To wy manipulujecie, wykorzystując jeden artykuł, z nazwiskiem Szkarłata, wiedząc, że jest on sądecką legendą. To haniebne (..) Zatracacie własną legendę - zwrócił się do solidarnościowców prezydent.

Jak podaje internetowa "Encyklopedia Solidarności", Zbigniew Szkarłat urodził się 1944 roku. Skończył szkołę zawodową. Wieczorowo uczył się w II Liceum im. Marii Konopnickiej w Nowym Sączu. Był pracownikiem sądeckiej Spółdzielni Inwalidów. Od września 1980 roku współorganizował komitet zakładowy „S” w swoim zakładzie pracy, wkrótce został jego przewodniczącym. Po wprowadzeniu stanu wojennego w 1981 roku, zajmował się organizowaniem pomocy dla internowanych więźniów politycznych. Wydawał podziemne pismo „Wiadomości Nowosądeckie". Angażował się w organizację mszy świętych za ojczyznę oraz działalność Duszpasterstwa Ludzi Pracy.

13 czerwca 1984 roku Zbigniew Szkarłat został oskarżony o udział w nielegalnym związku i o rozpowszechnianie antypaństwowych treści. Został aresztowany i trafił do więzienia. Na mocy amnestii zwolniono go w lipcu 1984 r. Od tej pory musiał jednak systematycznie meldować się na komendzie Milicji Obywatelskiej. Był również inwigilowany.

Niecałe dwa lata później, w niedzielę 2 lutego 1986 roku, został pobity. Znaleziono go przed hotelem "Beskid", przy ul. Limanowskiego 1, nieopodal kościoła kolejowego w Nowym Sączu. Nie odzyskał przytomności. Zmarł kilka dni później, w nowosądeckim szpitalu. Powodem jego zgonu było pęknięcie czaszki i poważne uszkodzenie mózgu.

Jego pogrzeb stał się okazją do zamanifestowania patriotyzmu. Na trumną Zbigniewa Szkarłata przemawiał jezuita, o. Kazimierz Ptaszkowski SJ, autor słynnych kazań podczas mszy za ojczyznę. Na płycie nagrobnej wyryto cytat z wiersza Czesława Miłosza pt. "Który skrzywdziłeś":  Możesz go zabić, narodzi się nowy, spisane będą czyny i rozmowy.

Tragiczna śmierć Zbigniewa Szkarłata stanowiła przedmiot kilku śledztw, które nie odniosły żadnych efektów. Jak czytamy w "Encyklopedii Solidarności", "śledztwo w sprawie jego śmierci prowadził ten sam prokurator, który dwa lata wcześniej postawił go w stan oskarżenia". W latach 1989 - 1992 sprawą zajmowała się, obradująca w Sejmie, tzw. "Komisja Rokity". Jej działania również nie przyczyniły się do wykrycia sprawców pobicia Szkarłata.

Kilka lat temu Jacek Mazanec, były nauczyciel języka polskiego i zarazem pierwszy przewodniczący "Solidarności" w II Liceum im. Marii Konopnickiej w Nowym Sączu, obecnie wykładowca PWSZ w Nowym Sączu, zaproponował, by w "drugiej budzie" zawisła upamiętniająca Zbigniewa Szkarłata pamiątkowa tablica. Jak powiedziano nam w sekretariacie szkoły, do realizacji tego pomysłu jednak nie doszło.

Notatkę biograficzną poświęconą Zbigniewowi Szkarłatowi znajdziemy natomiast na stronach "Nowej Encyklopedii Sądeckiej", autorstwa Jerzego Leśniaka.

Czytaj również:

Jest wniosek o odebranie nadanych w PRL tytułów Honorowego Obywatela Miasta Nowego Sącza

Fot. Ilustracyjne - UM NS, Portal edukacyjny Instytutu Pamięci Narodowej 13 grudnia.pl, Zrzut ekranu NTV. 

Wypowiedz się w tej sprawie