Nowego stadionu Sandecji w 2018 roku nie będzie. Przetarg będzie unieważniony

Dzisiaj prezydent Ryszard Nowak w rozmowie z Radiem Kraków przyznał, że pierwszy przetarg na budowę stadionu Sandecji pozostawia bez rozstrzygnięcia. Kolejny ma zostać ogłoszony początkiem przyszłego roku. Jednak już dziś wiadomo, że do końca 2018 roku stadion spełniający wymogi Ekstraklasy nie powstanie. 

Głównym powodem decyzji prezydenta była cena oferty, jaką złożyło konsorcjum firm S-Sport sp. z o.o. z Katowic oraz "Justmar" Marcin Turczyński - Chełm Śląski, znane m.in. z budowy Stadionu Narodowego w Warszawie. Propozycja opiewała na kwotę 59 980 000 brutto. Na tę inwestycję miasto planowało wydać 50 mln złotych.

BOCHENSKI

-Przekracza ona o 10 milionów złotych, czyli dwadzieścia procent kwotę, którą przeznaczyłem na ten cel. Podjąłem decyzję, że przetarg pozostanie nierozstrzygnięty - przyznał w rozmowie z Radiem Kraków.

Prezydent dodał, że kwestia finansowa nie była jedyną przyczyną unieważnienia przetargu. Proponowana koncepcja budowy zakładała demontaż oświetlenia i zakładanie nowego, a to łączy się ze sporym kosztem.

Co dalej ze stadionem Sandecji ?

Czytaj [strona 2]

 

Wczoraj informowaliśmy o postępach w zbiórce kibiców na stadion Sandecji. O tym poniżej.

Kibice uzbierali 1246 zł na stadion Sandecji. Zmienili cel, ale nie poddają się

 

 

 

 

 

Jan Duda

3 comments

  1. Kks 28 Grudzień, 2017 at 13:33 Odpowiedz

    Jeszcze ostatnio jak się wypowiadał to pieniądze podobno nie były problemem! Chodziło o inne sprawy. Te inne sprawy to jednak pieniądze. Co za ściemniacz !!!

  2. xaxa111 28 Grudzień, 2017 at 17:23 Odpowiedz

    haha przesunięcie, to może od razu stadion na 4500 to wtedy zmieszczą się w tych 50 mln zl:)
    idą wybory, ostatnie miesiące Nowaka na fotelu, więc jemu już nie zależy.

  3. wr 28 Grudzień, 2017 at 19:03 Odpowiedz

    60 mln to wcale nie dużo za całkiem nowy stadion. To wręcz bardzo mało. Można podac przykład jednej trybuny w Łodzi która kosztowała 110mln zł. Takie są obecnie koszty. Moim zdaniem Prezydent powinien się postarać o bezprocentową pożyczkę na ten cel od Ministerstwa sportu. Wtedy rozłożenie takiego kosztu np. na 10 lat już nie jest problem.
    Albo przebudowa z tym, że to może być tymczasowe łatanie dziury zamiast rozwiązać problem raz a dobrze.

Wypowiedz się w tej sprawie