Na spotkanie przylecieli helikopterem. Wilk „jedynką” Konfederacji w wyborach parlamentarnych

Na spotkanie przylecieli helikopterem. Wilk „jedynką” Konfederacji w wyborach parlamentarnych

Nowa Nadzieja, Sławomir Mentzen, Konrad Berkowicz, Ryszard Wilk

Nie ma już wątpliwości, kampania przed wyborami do parlamentu ruszyła z kopyta. Konfederacja nie pozostawia złudzeń, jedynką na liście będzie Ryszard Wilk. Prawybory odbyły się w ubiegły weekend w auli Wyższej Szkoły Biznesu – National Luis Uniweryty w Nowym Sączu. Można rzec, że Konfederaci, to mistrzowie mocnego wejścia. Na spotkanie przybyli helikopterem. ,,Podrzucił” ich Krzysztof Horowski z Positiveways.

Wilk pełni funkcję prezesa Nowej Nadziei oraz jest liderem Klubu Konfederacji w Nowym Sączu. W wyniku głosowania (14 stycznia) został liderem listy wyborczej Konfederacji w okręgu nowosądeckim i to on będzie ubiegał się o mandat poselski w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Nie miał żadnego kontrkandydata, więc jego wybór był czystą formalnością. W wydarzeniu udział wzięli członkowie zarządu krajowego partii Nowa Nadzieja: prezes dr Sławomir Mentzen, poseł na Sejm Konrad Berkowicz, sekretarz krajowy Krzysztof Rzońca.

Aula WSB ,,pękała w szwach”, prawybory cieszyły się dużym zainteresowaniem. Na spotkanie przybył także rektor uczelni dr. Dariusz Woźniak, który stwierdził, że bardzo docenia działania Konfederacji w zakresie promocji postawy społecznej, wizji tego, żeby ludziom chciało się pracować.

– Ta myśl jest zbieżna z tym, co od zawsze chciała promować nasza uczelnia – zaznaczył rektor Woźniak.

Podczas prawyborów głos zabrał także prezydent miasta Ludomir Handzel, który wspominał jak 30 lat wcześniej organizował spotkanie z z Januszem Korwin-Mikke w Nowym Sączu.

– Dziś działamy z przedstawicielami Nowej Nadziei na płaszczyźnie samorządowej w jedną, tożsamą stronę – zaznaczył gospodarz Nowego Sącza.

Wszystko w tym kraju ostatnio dzieje się źle. Wszystko. Największa inflacja od 30 lat, najdroższe paliwo, największa liczba zgonów, najmniejsza urodzeń, prawo stanowione pokazami slajdów, węgiel płynący z Kolumbii, można tak bez końca…
Jedyne co jest dobrze to, że obecnie nie ma komarów…. Cytując klasyka : ” Aby zatriumfowało zło, wystarczy obojętność ludzi dobrych”. Nie będę przyglądał się obojętnie jak Nam się instaluje komuna 2.0. Dlatego postanowiłem jeszcze poważniej wejść do polityki i wystartować w prawyborach Nowej Nadziei, w których to wygrana pozwoli mi zostać liderem sądeckiej listy Konfederacji w wyborach do sejmu w 2023 roku.

Dlaczego tak? Każdy kto obserwuje mój profil wie, że od dłuższego czasu mam dość polityki socjalnej rządu, która w dużym skrócie opiera się na tym aby zabierać tym którym się chce i dawać tym którym się nie chce. Po drodze powstaje jeszcze przy tym armia urzędników którzy muszą pilnować czy odpowiednio dużo zabrali i odpowiednim ludziom rozdali.

Cyrk z c19 tylko utwierdził mnie w tym, że trzeba brać sprawy w swoje ręce. Nielegalne lockdowny, zamykanie gospodarki, lasów dzieci w domach, pośrednie przymuszanie ludzi do podejrzanych eksperymentów medycznych, masowy dodruk pieniądza itd. itd.

Efektem powyższych działań rządu jest obecna, fatalna sytuacja, której tłumaczyć chyba nikomu nie trzeba ponieważ każdego już bezpośrednio dotknął ten „dobrobyt”.

I nawet jakby mi dali pierdyliard kuponów na węgiel z Kolumbii to zdania nie zmienię – pisał końcem grudnia w mediach społecznościowych Ryszard Wilk.

Czytaj także: „Gazeta Krakowska” była tym, czym dzisiaj jest Google

Fot. Nowa Nadzieja 

Share on twitter
Share on facebook