Dobre miejsce dla pięciu żywiołów: wody powietrza, ognia, ziemi i... turystów

Rozmowa z Piotrem Rybą, burmistrzem Krynicy-Zdroju

- Ubiegły rok dla Krynicy- Zdroju to czas, w którym udało się zrealizować wiele ważnych dla miasta inwestycji?

wsb3

- Rzeczywiście, było ich wiele. Jedną z tych najważniejszych, którą udało nam się zrealizować w ubiegłym roku, jest rewitalizacja Parku Słotwińskiego. Powstała również tężnia solankowa, która od otwarcia we wrześniu tego roku cieszy się ogromną popularnością. Warto wspomnieć, że także teraz - w okresie zimowym solanka nie zamarza i można z niej korzystać, delektować się i odbywać inhalacje solne. Zakończyliśmy również inwestycję Parku Dukieta w ramach realizacji projektu „Kurort Krynica”. Udało się zrealizować też wiele ważnych inwestycji drogowych. Został wyremontowany fragment ulicy Halnej, Źródlanej oraz kilkanaście mniejszych ulic.

- Sporo mówi się o tym, że już wkrótce Krynica ma stać się rajem dla cyklistów. Ile w tym prawdy?

- Potwierdzam. Przygotowujemy trasy, które dla miłośników dwóch kółek będą sporą atrakcją. W nadchodzącym roku powstanie prawie sto kilometrów tras rowerowych dookoła Krynicy. Moim zdaniem zwielokrotni to ruch turystyczny w Krynicy. Aby zwiększyć efekt promocyjny, trasy te będą nosiły nazwy krynickich wód mineralnych. W maju tego roku będą one już dostępne dla mieszkańców miasta i turystów. To będzie dla nas najważniejsza inwestycja, a dodatkowo odbędą się u nas dwie duże imprezy: w czerwcu „Cyklokarpaty” oraz dwudniowe Grand Prix MTB - we wrześniu. Oprócz tego powstaną cztery trasy zjazdowe na Górze Parkowej. Jedna z nich będzie przebiegać po starej trasie toru saneczkowego. Większość prac w terenie została już wykonana. Pozostało tylko oznaczenie tras. Sporym udogodnieniem z całą pewnością będzie też aplikacja na smartfony z mapą tras, jak i oznaczenia, które pojawią się w terenie.

- Na jakie jeszcze nowości liczyć mogą turyści, którzy planują odwiedzić Krynicę?

- W Krynicy powstanie amfiteatr przy dolnej stacji Kolei Linowo Terenowej na Górę Parkową. Trwają już prace dotyczące projektu budowlanego. W dalszym ciągu trwają również prace na polanie Janówka, które mają się zakończyć w maju 2020 roku. Podpisaliśmy także kontrakt na remont bulwarów Dietla. W ramach tego projektu rozpoczęto już remont koryta Kryniczanki. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, ta inwestycja zostanie oddana pod koniec września 2020 roku.

Na południowo-zachodnim stoku Góry Parkowej powstaną tematyczne ogrody żywiołów: wody powietrza, ognia i ziemi. Przetarg na realizację przedsięwzięcia ogłosimy prawdopodobnie końcem stycznia lub początkiem lutego, według trybu „zaprojektuj i wybuduj”. W budynku po starym gimnazjum trwają również prace projektowe zmierzające do tego, aby w przyszłości mogło powstać tam Muzeum Krynicy oraz aby móc przenieść tam bibliotekę publiczną, która obecnie znajduje się w miejscu, w którym ma być budowany amfiteatr. Inwestycje są wieloetapowe, wymagają prac projektowych i wykonawczych, ale mamy strategię, której się trzymamy.

- Jak powstanie wieży widokowej wpłynęło na ruch turystyczny w mieście?

- Wiele zmieniło się w Krynicy również dzięki tej prywatnej inwestycji. Jako miasto nie braliśmy w niej udziału, ale widzimy, że w gigantyczny sposób zwiększyła ona ruch w Krynicy. Zmiany są tak duże, że zaczynamy zastanawiać się, czy istnieje możliwość stworzenia połączenia drogowego Słotwin z Czarnym Potokiem po istniejących drogach leśnych. Rozpoczęliśmy wstępne prace i jesteśmy na etapie uzgodnień z właścicielami terenów, czyli Lasami Państwowymi i Uniwersytetem Rolniczym. Pierwsze pisma zostały już wystosowane do tych instytucji. Jeżeli to się uda, to ta inwestycja przyszłościowo rozwiązałaby problemy komunikacyjne w Krynicy. Inwestycje, tak drogowe jak i te zmierzające w kierunku urozmaicenia pobytu w Krynicy-Zdroju, z całą pewnością spowodują wzrost ruchu turystycznego.

- Czy to prawda, że po mieście można poruszać się bezpłatną komunikacją miejską?

- Tak. Od 2 stycznia tego roku ruszyła bezpłatna komunikacja miejska w Krynicy. Pięć busów kursuje już od kilkunastu dni. Robimy jeszcze ostatnie poprawki w rozkładzie jazdy. To produkt proekologiczny oraz promarketingowy. Dzięki temu udogodnieniu część turystów może zostawić swoje samochody pod pensjonatami czy hotelami i bezpłatną komunikacją poruszać się po mieście. Przyczynia się to też do zmniejszenia ruchu po Krynicy. Być może dzięki temu turyści będą wybierać właśnie Krynicę jako miejsce wypoczynku.

 

Na zdjęciu: Słotwiny. Wieża widokowa. Fot. Andrzej Klimkowski

Zew krwi, czyli jak góral z Beskidu odbił polskiego weterana Australijczykom

MAGIK MAŁA

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.