Brukowiec Sądecki: Premiera pod gołym niebem

Od 26 sierpnia 2009 r., czyli od światowej premiery filmu „Janosik. Prawdziwa historia” w reżyserii Agnieszki Holland, o żadnym innym filmie związanym z Nowym Sączem nie było w Polsce tak głośno. Aż do niedawnego lipcowego wieczoru…

Kiedy to w kinie pod gołym niebem, goli aktorzy wystąpili w innej premierze. Niestety żadne źródła nie podają tytułu filmu, ani aktorskiej obsady, dlatego dyżurny recenzent filmowy „Brukowca” nie podjął się napisania recenzji z premierowego pokazu. Premierowy był on oczywiście tylko dla nielicznych nocnych widzów na ul. Jagiellońskiej, bo wcześniej na całym świecie obejrzało go już pewnie miliony widzów. Akcja i fabuła filmu nie były skomplikowane (w rolach głównych: pan, pani i te sprawy), ale o szczegółach nawet w „Brukowcu” nie wypada się rozpisywać. Film bardzo szybko zszedł z plakatu, więc proszę nie dzwonić do redakcji DTS w sprawie biletów. Nie było, nie ma i nie będzie.

Na tym w zasadzie można by pisanie o sprawie zakończyć, bo na całym świecie jacyś sprytni dowcipnisie w niekonwencjonalny sposób badają skuteczność internetowych zabezpieczeń, ale żeby od razu skandal i dymisje? „Brukowcowi” najbardziej spodobała się reakcja Centrum Informacji Turystycznej, na którego ekranie wyświetlono film, i kartka w witrynie: „Nie ma porno, jest duszno…”. No właśnie, trochę świeżego powietrza należałoby wpuścić do tzw. sądeckiego dyskursu politycznego. Nakłuwajcie baloniki, bo pękną!

(hak)

FORD TRANS

Wypowiedz się w tej sprawie