20-latek wjechał pod pociąg. Zginął na miejscu

Dzisiaj (25 sierpnia), około godziny 17, w miejscowości Barcice doszło do tragicznego wypadku, w którym śmierć poniósł 20-letni mieszkaniec Starego Sącza. Mężczyzna podróżujący Volkswagenem Golfem wjechał na niestrzeżony przejazd kolejowy wprost pod pociąg.

wsb3

Niestety mężczyzna poniósł śmierć na miejscu.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy młody człowiek jechał do swojej babci. Wiózł dla niej lekarstwa. Postanowił pojechać drogą z której zwykle nie korzystał.

Kulturalny, serdeczny, uśmiechnięty  - wspominają go znajomi.

Chwilę nieuwagi przypłacił życiem.

- Jako pierwszy na miejscu zdarzenia  pojawił się druh Ochotniczej Straży Pożarnej z Barcic, który zauważył mężczyznę leżącego obok torowiska bez oznak życiowych. Druh ten po stwierdzeniu braku krążenia i oddechu rozpoczął udzielanie pomocy jeszcze zanim dotarły zastępy straży pożarnej. Po przybyciu ma miejsce strażaków ustalono, że na niestrzeżonym przejeździe kolejowym doszło do zderzenia czołowo - bocznego samochodu osobowego marki VW Golf z elektrycznym zespołem z szynobusem relacji Tarnów - Leluchów. W wyniku zdarzenia kierowca - dwudziestoletni mężczyzna, został wyrzucony z samochodu i znajdował się około 30  metrów od przejazdu kolejowego.  Pojazd został wbity w karoserię zespołu trakcyjnego oraz częściowo wciągnięty pod niego i przemieszczony ponad 100 metrów dalej - relacjonują strażacy.

Matka młodego człowieka, która pojawiła się na miejscu tragedii doznała szoku. Konieczne okazało się przewiezienie jej do szpitala.

fot. PSP Nowy Sącz

 

 

FORDOSOLATO

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.