"Żeby w Nowym Sączu chciało się żyć" - Ludomir Handzel z poparciem Elżbiety Zielińskiej i Kukiz`15

W biurze Komitetu Wyborczego Wyborców Koalicji Nowosądeckiej odbyła się konferencja prasowa z udziałem Ludomira Handzla oraz przedstawicieli ruchu Kukiz'15, środowisk wolnościowych i NZSS Solidarność. Zgromadzeni opowiadali o swoich planach zmian w Nowym Sączu, których realizację ma gwarantować wygrana Ludomira Handzla w wyborach prezydenckich.

wsb3

Bardzo cieszy mnie, że nasz pomysł na bezpartyjną inicjatywę, na realny program zmian zyskuje coraz większe poparcie wśród mieszkańców Nowego Sącza i okolic – mówił kandydat. - Liczymy na współpracę ze wszystkimi, którzy chcą, żeby w Nowym Sączu chciało się żyć.

Posłanka Kukiz’15 Elżbieta Zielińska udzieliła poparcia Ludomirowi Handzlowi podkreślając, że: „dla ugrupowania Kukiz ’15 zawsze ważniejsze od poparcia dla szyldu, jest poparcie konkretnego człowieka, zwłaszcza w wyborach samorządowych" oraz przypomniała, że już miała okazję współpracować z Koalicją Nowosądecką przy raporcie dotyczącym bezpieczeństwa w mieście. Zaprezentowała również trzy osoby z poparciem Kukiz ‘15, których nazwiska znajdują się na liście kandydatów do Rady Miasta Nowego Sącza zgłaszanej przez Komitet Wyborczy Wyborców Koalicja Nowosądecka. Okręg II reprezentuje Maciej Prostko. W okręgu I z poparciem Kukiz ’15 wystartuje  Mariusz Smoleń, a w okręgu IV  - Justyna Waśko.

Zachęta do walki o urząd prezydencki została zawarta w liście do Ludomira Handzla, napisanym przez Komisję Zakładową NSZZ Solidarność Grodzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Nowym Sączu, odczytanym podczas spotkania przez jej przedstawicieli:

Doskonale zdajemy sobie sprawę, że bez Pana wsparcia wiele problemów do dnia dzisiejszego mogłoby być nierozwiązanych. Jednocześnie doceniając wieloletnią pracę jaką Pan włożył w funkcjonowanie naszego zakładu pracy, naszych osiedli, na których mieszka ponad połowa Sądeczan i wiedząc w jaki sposób mógłby rozwinąć się Nowy Sącz pod Pańskimi rządami, apelujemy aby podjął się Pan tego trudnego zadania i wystartował w wyścigu o fotel prezydenta i po zwycięstwie ożywił Nowy Sącz.

Głos zabrał także Leszek Gieniec (ex-KORWIN/Wolność) reprezentujący w Koalicji Nowosądeckiej środowiska wolnościowe. Jak twierdzi – poparł kandydaturę Handzla dlatego, że w jego opinii to jedyna szansa, aby w Nowym Sączu nastąpiły zmiany na lepsze:

- Jako działacz społeczny i pasjonat pojazdów elektrycznych, już od 4 lat próbuję namówić władze Nowego Sącza do zainteresowania się kwestią elektromobilności w komunikacji miejskiej. Niestety, jak na razie bezskutecznie. Wielka szkoda, gdyż wiele miast które skorzystały z tej opcji może dziś pochwalić się dzięki temu poczynionymi oszczędnościami – mówił Gieniec.

W dalszej części wywodu przedstawił swoje obliczenia, z których wynika, że gdyby 4 lata temu władze Nowego Sącza zainwestowały w autobusy elektryczne, to zdołałyby oszczędzić około 2 miliony złotych na paliwie!

- Borykamy się z ogromnym problemem jakim jest zanieczyszczenie powietrza. Proszę sobie wyobrazić około 490 tys. litrów niepotrzebnie spalanego paliwa, które trafia do naszych płuc w formie spalin. Wielokrotnie spotkałem się z odpowiedziami na moje interpelacje, że komunikacja elektryczna to drogi wydatek, podobno wielce nieefektywny i nie rokujący żadnych oszczędności. Proszę państwa! Chciałbym przypomnieć, że jeszcze można pozyskać 85% dotacji na autobusy elektryczne i potrzebną do nich infrastrukturę. - tłumaczył. - Dzięki kompleksowym działaniom możemy wprowadzić mądre rozwiązania. W programie Koalicji Nowosądeckiej jest również kwestia bezpłatnej komunikacji miejskiej dla mieszkańców Nowego Sącza. Ten plan stanie się w stu procentach realny.

Ludomir Handzel omówił 11 tez programowych, które deklaruje wprowadzić w życie po objęciu urzędu prezydenckiego:

- Jedną ze sztandarowych propozycji jest "Karta Sądeczanina". Będzie ona zapewniała darmową komunikację miejską, parkingi i rehabilitację dla osób potrzebujących. Będziemy się także starać o całodobową opiekę pediatryczną dla najmłodszych sądeczan -  opowiadał o swoich planach Handzel. - Skąd ten pomysł? Mieszkamy w Nowym Sączu, tutaj rozliczamy podatki, zarówno od osób fizycznych jak i prawnych. Tu płacimy podatki od nieruchomości. Sądeczanie powinni dostać jakiś bonus, powinni mieć korzyść z tego, że mieszkają w tym mieście. Wiele osób mówi, że to niemożliwe, ale to nieprawda. Mamy to wszystko dokładnie przeliczone. Nasz program zostanie przygotowany w sposób zdecydowany i przyjęty w sposób jednomyślny - zapewnił pretendent do urzędu prezydenta.

Jako ostatni wypowiedział się Maciej Prostko, który omawiał plany dotyczące wspierania sądeckiej młodzieży oraz rozwiązania problemu braku miejsc w nowosądeckich żłobkach. Skomentował też kontrowersyjną sprawę opłat w nowo otwartym Parku Rekreacji przy ul. Nabrzeżnej.:

Otwarcie odbyło się z wielką pompą, prowadzili je marszałek Zegzda oraz prezydent Nowak. Niestety za część atrakcji dzieci będą musiały płacić. Deklarujemy, że jeśli dojdziemy do władzy, to te opłaty zostaną zniesione. Jeśli chodzi o żłobki, to warto wiedzieć, że w Nowym Sączu mamy 2 717 dzieci do lat 3, podczas gdy jedyny żłobek publiczny może zaopiekować się tylko 125. Działa jeszcze 8 żłobków niepublicznych i jeden klub dziecięcy. Wszystkie placówki łącznie zapewniają 402 miejsca. Tylko niecałe 15% dzieci ma szansę znaleźć opiekę żłobkową! – informował Prostko – To nie koniec problemów. Koszty umieszczenia dziecka w żłobku bardzo obciążają sądeckie rodziny. W żłobku publicznym rodzic musi zapłacić około 300 złotych miesięcznie. Jeśli chodzi o żłobki niepubliczne, to sprawa wygląda trochę inaczej. Część z nich korzysta z grantów, co pozwala na mniejsze opłaty. Jeden z takich żłobków jest darmowy. Jednak w placówkach bez grantów cena wynosi około 800 złotych. Miasto na każde dziecko w żłobku przyznaje dotację w wysokości 150 złotych. Proszę państwa - w Krośnie ta dotacja wynosi 350 złotych, a publiczny żłobek zapewnia 200 miejsc - opowiadał z przejęciem. - Koalicja Nowosądecka chce zwiększyć liczbę miejsc w naszych żłobkach do takiego poziomu, aby mogły przyjąć minimum 50% zarejestrowanych dzieci do lat 3 w Nowym Sączu. W tym celu należy zorganizować nowe żłobki publiczne. Chcemy, by znalazły się one w dużych skupiskach, żeby nie sprawiać rodzicom kłopotów z dowożeniem pociech. Uważamy również, że miejsca w placówkach powinny być bezpłatne – sądeccy rodzice opłacają już je w podatkach, pobieranie od nich czesnego jest bezzasadne. Co do żłobków niepublicznych, to proponujemy podniesienie dotacji do godnego poziomu, takiego jak w innych miastach. Nowy Sącz szczęśliwy szczęściem swoich dzieci, proszę państwa.

Na koniec konferencji poinformowano zgromadzonych, że szczegółowy program zostanie zaprezentowany na konwencji, która odbędzie się niebawem.

Autor zdjęć: Paweł Bocheński

FORDELEKT

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.