Nowy Sącz - Lwów: konwój pełen darów od dobrych ludzi dotarł do celu

Sądeccy motocykliści wraz z wolontariuszami Fundacji Bratnia Dusza z Krynicy - Zdroju zawieźli dwa pełne busy darów dla podopiecznych lwowskiego hospicjum oraz dzieci z domu dziecka.

 Rozmach akcji przerósł nasze oczekiwania. Dziękuję wszystkim, którzy się włączyli. Załadowaliśmy dwa pełne busy. Wśród darów były materiały opatrunkowe, mydła, szampony, proszki do prania, bandaże, prześcieradła, maści, chusteczki higieniczne, pampersy, odżywki, leki. Mamy nawet chodzik, kule i odzież dla dzieci. To niesamowite jak pięknie potrafimy się dzielić i jak dobre mamy serca. Słowo "dziękuję" to za mało. Wieziemy nasze polskie serca dla rodaków na Ukrainie - mówiła w dniu wyjazdu prezes Fundacji "Bratnia dusza" Iwona Romaniak.

Prezydent w tekście

Dary trafiły im. do oddziału Caritasu przy lwowskiej katedrze.

- Dla nas to jest naprawdę bardzo ważna pomoc. Nie mamy takiego wsparcia i pomocy od władzy dlatego zwracamy się do organizacji za granicą, które mogą nam pomóc. W oczach dzieci było mnóstwo radości i szczęścia. Szczęśliwe dzieci to szczęśliwi my - podkreśla pracownica lwowskiego Caritasu.

- Motocykliści przywieźli nam cukierki i zabawki. Brakowało nam zabawek. Ucieszyłem się, jak zobaczyłem te fajne motocykle i tyle cukierków. Dziękuję wszystkim za piękne prezenty - mówi 9-letni Nestor, chłopiec, któremu przekazano zabawki i słodycze.

Akcję pochwalił polski konsulat we Lwowie.

- Współpraca transgraniczna jest dość intensywna. Konsulat stara się wspierać takie kontakty. Uważamy, że współpraca międzyludzka na takim najniższym poziomie jest chyba najbardziej efektywna. Społeczność polska na Ukrainie, zwłaszcza we Lwowie jest dość liczna - mówi Jowita Wiencjus, z konsulatu Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie.

 

O zbiórce pisaliśmy:

Zostań bratnią duszą dla Polaków na Ukrainie. Sądecko-krynicka akcja trwa!

Nowy Sącz: Zawieźli swoje serca na Ukrainę na motocyklach!

Fot. Radio Kraków.

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie