Brutalnie pobił swojego kolegę i trzykrotnie dźgnął go nożem. 36-latek zmarł pod blokiem

W środku nocy (28 grudnia) zabił swojego kolegę na parkingu przy ul. Chopina w Gorlicach. Ciało pobitego na śmierć mężczyzny leżało pod blokiem. Zauważył je jeden z mieszkańców budynku. Tuż po godzinie 1.10 na miejsce dotarła karetka pogotowia ratunkowego i policja. Było już za późno, 36-letni gorliczanin nie żył. Został brutalnie pobity oraz trzykrotnie dźgnięty nożem. 

Renault2

Przez kilka godzin funkcjonariusze gorlickiej policji oraz prokurator prowadzili działania mające wyjaśnić przebieg tragicznego zdarzenia. Wstępnie zostało ono zakwalifikowane jako zabójstwo. Ustalono również, iż mężczyzna zmarł na skutek licznych obrażeń oraz wykrwawienia się. Godzinę od zbrodni policjanci zatrzymali 39-letniego mieszkańca Gorlic, który miał być oprawcą swojego kolegi. Teraz czeka w areszcie na przesłuchanie, które zostanie przeprowadzone, gdy wytrzeźwieje.

- Do zdarzenia doszło na parkingu przy ul. Chopina. To tam ujawniono ciało 36-letniego mieszkańca Gorlic. Zarówno ofiara, jak i napastnik znane są organom ścigania. Obydwaj byli wielokrotnie karani głównie za przestępstwa przeciwko mieniu życiu i zdrowiu - mówi Sławomir Korbelak dziennikarzom Gazety Gorlickiej.

Więcej informacji w poniedziałek.

Fot. arch. dts24.pl/
Źródło: własne/Gazeta Gorlicka
WIŚMAŁA2020

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.