Bezpieczne ferie 2017. Co, gdzie, kiedy?

Już 30 stycznia ruszają Bezpieczne Ferie. Na dzieci z terenu Nowego Sącza czeka mnóstwo atrakcji.

wsb3

Bezpieczne Ferie to cykl imprez organizowanych przez miasto wespół z jednostkami miejskimi i nie tylko, które zapewniają dzieciom zorganizowany, atrakcyjny i co najważniejsze bezpieczny wypoczynek w czasie zimowych ferii. W ubiegłym roku w Bezpiecznych Feriach udział wzięło 15 tys. dzieci, dużo więcej niż w okresie Bezpiecznych Wakacji.

Okres zimowych ferii to okres nieurlopowy – wyjaśnia zastępca prezydenta Jerzy Gwiżdż.
Podejmując się organizowania Bezpiecznych Ferii my niejako wyręczamy rodziców od zajęcia się dziećmi wtedy, kiedy one nie chodzą do szkoły. To bardzo ważne, ale ważne jest również to, że dzieci mają w tym czasie atrakcje, których niejeden dom zapewnić by nie mógł – podkreśla zastępca prezydenta.

Bezpieczeństwo – zadanie numer jeden

Dla organizatorów bezpieczeństwo uczestników BF jest zadaniem numer jeden.
Przygotowując program Bezpiecznych Ferii mieliśmy na uwadze szczególnie właśnie bezpieczeństwo dzieci i młodzieży – zaznacza dyrektor Wydziału Zdrowia i Opieki Społecznej Grzegorz Chochla. – Stąd w akcji bierze udział między innymi Komenda Miejska Policji. Wszędzie tam, gdzie dzieci będą się bawić, zostaną dowiezione. Na stoki narciarskie zostaną dowiezione wynajętym autokarem, natomiast po mieście będą jeździć za darmo komunikacją MPK. Wszędzie musi być opieka, instrukcja i ratownik – zapewnia Grzegorz Chochla

W programie tegorocznych Bezpiecznych Ferii znajdą się między innymi codzienne wyjazdy na narty do Stacji Cieniawa Ski, zajęcia sportowo-rekreacyjne w obiektach MOSiR, zajęcia strzeleckie na strzelnicy LOK, zajęcia w kręgielni ATOM oraz w salach zabaw (Bajkoland, Mały Robinson, Ufoland).

Inauguracja w MOK

Bezpieczne Ferie rozpoczną się 30 stycznia 2017 roku w Miejskim Ośrodku Kultury szopką dziecięcą pt. „Szła kolęda w noc grudniową” w wykonaniu grupy teatralnej Cudoki-Szuroki. – W Miejskim Ośrodku Kultury proponujemy w tym roku zajęcia wokalne dzieci i młodzieży, zajęcia plastyczne, warsztaty breakdance, które cieszą się bardzo dużą popularnością – mówi Marta Jakubowska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Nowym Sączu. – Organizujemy także zajęcia teatralne, bardziej może dla starszych grup. Zawsze podczas ferii przygotowujemy spektakl, jakąś krótka etiudę po feriach ta etiuda będzie przedstawiana przez młodzież, która uczestniczyła w warsztatach – informuje Marta Jakubowska.

[program Bezpiecznych Ferii]

MOK zaprasza także na warsztaty tańca towarzyskiego i przedstawienia teatralne. Zajęcia o podobnym charakterze organizuje również Pałac Młodzieży. – Żeby się nie powielać, my postanowiliśmy opracować bloki tematyczne, w których zostaną połączone różne formy aktywności artystycznej – wyjaśnia Milenia Małecka-Rogal, dyrektor nowosądeckiego Pałacu Młodzieży. – To nam się sprawdza od paru sezonów. Chodzi o to, żeby ta oferta była jak najatrakcyjniejsza. Mamy na przykład blok „Wyginaj śmiało ciało”, „Przygoda z Dzikim Zachodem”,  mamy „Dzień poligloty”, „Dzień małego plastyka” i „Teatralia” – wylicza Milenia Małecka Rogal.

Nie tylko MOK i PM

Oferta zajęć dla dzieci i młodzieży przygotowała także Sądecka Biblioteka Publiczna. To między innymi zajęcia literacko–plastyczne „Muminkowe warsztaty”, zajęcia z programowania robotów „Link do przyszłości” i „Laboratorium w szufladzie” – próba wykonania stalaktytów i stalagmitów ilustrujących zjawiska przyrodnicze.

Atrakcją BF będą także dni otwarte Komendy Miejskiej Policji, seanse w kinie Helios i wiele innych propozycji. Bezpieczne Ferie zakończy Nowosądecka Familiada Sportowa, adresowana nie tylko do dzieci i młodzieży o zainteresowaniach sportowych. Cały program znajduje się na stronie internetowej www.nowysacz.pl, codziennie na tej stronie będą dokonywane zapowiedzi wydarzeń w następnym dniu.

Rodzice mogą sobie wybrać zajęcia artystyczne lub sportowe, dzieci trzeba doprowadzić do placówki lub na miejsce zbiórki i oddać pod opiekę wykwalifikowanej kadry, która ma zapewnić bezpieczny pobyt na zajęciach. Dziecko ma być oddane zdrowe, w całości i zadowolone – podkreśla zastępca prezydenta Jerzy Gwiżdż.

Zapisów na zajęcia i wyjazdy należy dokonywać w Zarządach Osiedli i świetlicach środowiskowych, a w przypadku zajęć w Pałacu Młodzieży, Miejskim Ośrodku Kultury  i Sądeckiej Bibliotece Publicznej bezpośrednio w tych placówkach. Wszystkie informacje na temat BF można uzyskać w Centrum Informacji Wakacyjnej przy ul. Lenartowicza 4, tel. 442 05 19, 443 62 85 w godzinach 7:30-15:30.

Źródło i fot. UM NS.

MEDICOR
ZESZYTYBOBO
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zamiast wzruszającego wstępu

Jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz

10 lat temu (słownie dziesięć) 30 września ukazał się pierwszy numer „Dobrego Tygodnika Sądeckiego” (zwanego dalej DTS). Z tej okazji dokładnie 10 lat później oddajemy do rąk Czytelników nową odsłonę naszego portalu dts24.pl.

A wracając do jubileuszu, po długiej i burzliwej naradzie nie doszliśmy jednak do porozumienia – cieszyć się czy martwić z tego powodu? Cieszyć, bo to zawsze miło dojść do jakiegoś punktu. Martwić, bo choć wytrwali w marszu, to jednak jesteśmy starsi o dekadę.

Świętowanie jubileuszy pachnie naftaliną starej szafy, a już na pewno muzealną ekspozycją. A do muzeum jeszcze nam niespieszno. To już na cmentarz było zdecydowanie bliżej, wszak jakiś czas temu w konkurencyjnych mediach ukazały się dwa nasze nekrologi. I jak tu nie wierzyć w mądrości ludowe? Mówią, że umarłeś? Wróży ci to długie życie. O tych nekrologach DTS to byśmy już nawet nie pamiętali, ale Jerzy Wideł przypomniał na 27 stronie. Wiadomo, Wideł mieszka najbliżej cmentarza i pasjami czytuje nekrologi.

Zatem jubileusz bierzemy z marszu, bez ckliwych przemówień, ronienia łzy, ani też bez zbędnego zadęcia. Ot, pogrzebaliśmy trochę w starych zdjęciach, pofatygowaliśmy się sprawdzić co słychać u kilku bohaterów tekstów z tamtego 30 września i w zasadzie tyle. No dobrze, poprosiliśmy jeszcze prasoznawców i speców od mediów o krótki wykład, jak to jest z tą prasą lokalną (str. 14-15). Wychodzi na to, że ciągle nieźle. Przedwczesne również okazały się pogłoski o rychłej śmierci papieru jako nośnika różnych treści. DTS oczywiście nie upiera się, że wersja papierowa gazety jest nieśmiertelna i oddamy nie za nią życia. Wszak coraz więcej naszych czytelników wybiera niepapierową wersję gazety. Papier to jednak papier – prestiż i elegancja. A w internecie każdy stragan z jarzynami ma dzisiaj swoją stronę (z całym szacunkiem dla warzyw, powinno się je zjadać trzy razy dziennie).

Trendy są zresztą lekko odwrotne, a przecież wiadomo, że dziś wszelkie trendy wyznacza Facebook. No więc Facebook jakiś czas temu uznał, że dla swoich najlepszych klientów stworzy ekskluzywny, bezpłatny magazyn „Grow”. No, bo papier to prestiż (chyba już wspominaliśmy), a nie byle post na osi czasu. DTS identycznie – dla naszych najlepszych na świecie Czytelników tworzymy ekskluzywny, bezpłatny magazyn. Bo chcemy, żebyście poczuli się docenieni. Czy to nie jest piękne – wcale nie musicie być najlepszymi biznesowymi partnerami Marka Zuckerberga, by ktoś wyłącznie z myślą o Was tworzył ciekawe treści.

No i to by chyba było na tyle, jeśli chodzi o 10-lecie ukazania się pierwszego numeru DTS. Tyle się przez te lata wydarzyło ciekawych rzeczy (najważniejsze przypominamy na str. 16), ale przecież nie będziemy się tu wzruszać minionymi dokonaniami. Wyznajemy raczej starą piłkarską zasadę „Jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz”. I cóż z tego, że wygrałeś już 100 meczów. Najważniejsze jest to, czy masz plan, jak wygrać dziesięć i dwadzieścia następnych. Nasze głowy pełne są pomysłów na najbliższe tygodnie i miesiące, potrzebujemy tylko sprzyjających warunków, aby je zrealizować. No i co mamy teraz napisać, że czasy są ciężkie, a przyszłość niepewna. Tyle to wiemy, przecież wszyscy mają pod górkę. A kto akurat ma z górki, też musi uważać, żeby się za mocno nie rozpędzić, bo potem wielkość guza jaki można sobie nabić jest wprost proporcjonalna do osiągniętego rozpędu.

Cieszymy się, że możemy robić dla Was coś ciekawego i pożytecznego. Od 10 lat napędzamy się naszym wrodzonym optymizmem, na równi zresztą jak reklamami, które na naszych łamach zamieszczacie. No i tu trafiamy na błędne koło filozoficznie – nie byłoby tak wielu Reklamodawców, gdyby DTS nie miał tak wielu Czytelników. Nie byłoby tak licznych Czytelników, gdyby Reklamodawcy nie utrzymywali gazety na zadowalającym wszystkich poziomie. Prawda, jaka piękna puenta?

Oczywiście chcielibyśmy Was wszystkich uścisnąć z okazji urodzin, ale pamiętamy, że trzeba zachować dystans społeczny. Nie znaczy to wcale, że podchodzimy do tego wszystkiego z dystansem. Wręcz przeciwnie. Wzruszamy się!

Redakcja DTS

Przeczytaj jubileuszowe wydanie „Dobrego Tygodnika Sądeckiego”: