Cztery kraje, piętnaście dni i 4600 kilometrów. Grzegorz Strojny, Grzegorz Kopera i Łukasz Owczarz pokonali piaszczyste, afrykańskie tereny by pomóc dzieciom z rodzin zastępczych. Trud podróży przekuli w realne wsparcie.
Sądecka grupa motocyklowa oraz gabinet psychologiczny ,,Dobre miejsce” założyli zbiórkę w szczytnym celu – chcieli zebrać pieniądze, z których zostaną sfinansowane konsultacje psychologiczne oraz grupy Treningu Umiejętności Społecznych dla dzieci z rodzin zastępczych.
Zrobili to!
Zrobili to! Wyprawa ta zapisze się w historii – grupa motocyklistów w piętnaście dni pokonała 4600 kilometrów, a kurz i trud tej podróży zamieniła w coś bezcennego – wsparcie psychologiczne dla dzieci.
,,Namibia uczyła nas pokory wobec przestrzeni. To kraj, który nie daje się ogarnąć wzrokiem ani myślą, horyzont po horyzont, cisza tak głęboka, że słyszysz własny oddech, i drogi, które nie kończą się nigdzie, bo prowadzą wszędzie. Off-road weryfikował nas codziennie – każde koleiny, każdy piasek, każdy kamień pytał: czy naprawdę chcesz tu być? Chcieliśmy. Zimbabwe i Botswana dołożyły do tego obrazu dziką, nieokiełznaną naturę i ludzi, tak życzliwych, tak otwartych, tak radośnie obecnych, że kiedy dojeżdżaliśmy do miejsca naszego noclegu stawaliśmy się bogatsi nie o kolejny park narodowy, ale o kolejną rozmowę przy drodze, o kolejny uśmiech dziecka biegającego boso po rudej ziemi” – opisują biorący udział w tej szczególnej inicjatywie.
Dzięki swojej inicjatywie zdołali zebrać pieniądze, które pozwolą im uruchomić konsultacje psychologiczne dla dzieci z rodzin zastępczych.
Czytaj też: Spór na linii Kraków Street Band a sądecki MOK rozstrzygnięty











































































































































































































