Za Sandecję dałbym się pokroić, do Wisły mam sentyment

Za Sandecję dałbym się pokroić, do Wisły mam sentyment

Janusz Świerad Sandecję

– Moja szkoła nr 18 miała nauczycieli, którzy byli trenerami w Dunajcu. A ja przede wszystkim chciałem grać w piłkę. Oczywiście najbardziej w Sandecji, która akurat wywalczyła pierwszy awans do ówczesnej II ligi. Byłem na każdym meczu Sandecji w tamtym okresie, a często również na treningach. Niczego nikomu w życiu nie zazdroszczę, ale tamtym zawodnikom zazdrościłem, że wychodzą na boisko w biało-czarnych koszulkach, a na trybunach przy Kilińskiego ogląda ich mnóstwo ludzi.

– No, ale na spełnienie marzeń o grze w Sandecji musiałeś poczekać jakieś dwanaście lat. Długo.

– Tak wyszło, ale jak widać doczekałem się i z tego również jestem zadowolony. I znowu nie mam na co narzekać. Mogłem skorzystać z propozycji innych klubów, ale odezwał się do mnie trener Ireneusz Adamus i powiedział, że widzi mnie w Sandecji. Moja odpowiedź mogła być tylko jedna.

Cały wywiad z Januszem Świeradem, trenerem piłkarskim, były zawodnikiem Wisły Kraków i Sandecji przeczytasz w najnowszym numerze DTS.

DTS Sandecja

fot. J. Cebula

Przeczytaj również: Wola Chorzelowska. Sandecja lepsza od Widzewa!

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY
Play Video about Thomas Bach przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego

Otwarcie Klubu Olimpijskiego. Jak ważną rolę miał Polski Komitet Olimpijski w inspirowaniu młodych pokoleń?

W Małopolsce przybędzie 8 linii komunikacyjnych. Ile wynosi dofinansowanie i jakie to połączenia?

Temat dnia

Największa w historii gminy Stary Sącz inwestycja – budowa kanalizacji i wodociągów – część I

BIZNES MISJA

Najczęściej wyświetlane

Reklama

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.