Tuż przed świętami stracili wszystko. Potrzebna pomoc dla pani Stasi i jej syna Pawła

Tuż przed świętami stracili wszystko. Potrzebna pomoc dla pani Stasi i jej syna Pawła

Liszki, pożar domu

Kiedy większość szykuje się do świętowania Bożego Narodzenia, pani Stasia i jej syn Paweł martwią się, co dalej. 12 grudnia w pożarze stracili dach nad głową. Dom nie nadaje się do mieszkania. Przyjaciele ruszyli na ratunek i utworzyli publiczną zbiórkę na rzecz odbudowy. Dołączyć do sztafety pomocowej może każdy.

Był poniedziałek, 12 grudnia około godz. 14:00, gdy ogień rozprzestrzenił się w kuchni drewnianego budynku w Liszkach. Płomienie szybko sięgnęły poddasza. Na szczęście w momencie wybuchu pożaru właścicielki nie było w domu. Ogień strawił kuchnię i poddasze, a reszta podczas akcji gaśniczej została zalana wodą. Dobytek ratowało siedem jednostek strażackich.

,,Jeden dzień, który wywrócił cały Ich świat do góry nogami. Syn wyszedł rano do pracy, pani Stasia, będąca już od kilku lat na emeryturze – wybrała się na kolejną już – w związku ze stale pogarszającym się zdrowiem – wizytę lekarską. Szczęściem w nieszczęściu, to wtedy właśnie pojawił się pożar, który w dość szybkim czasie dokonał katastrofalnego zniszczenia” – opisuje inicjatorka publicznej zbiórki Aneta Konieczny-Węgrzyn.

Tuż przed świętami mama z synem zostali z niczym. Bezinteresownie pod swój dach przyjęli ich sąsiedzi. Lokalna społeczność gromadzi dla pogorzelców najbardziej potrzebne rzeczy do codziennego użytku: ubrania, podstawowe naczynia, jedzenie. Konieczna jest jednak szersza pomoc materialna, dlatego przyjaciele rodziny proszą o pomoc ludzi dobrego serca. Jak zaznaczają, dom nie nadaje się do zamieszkania, nie nadaje się też zupełnie do remontu. Trzeba zacząć wszystko od nowa.

,,Bardzo chcemy pomóc pani Stasi i Pawłowi – to naprawdę dobrzy i skromni ludzie, sami nie poradzą sobie z tą tragedią! Jeśli czytasz te słowa i jesteś w stanie w jakikolwiek sposób pomóc tej rodzinie, serdecznie o to prosimy! Każda wpłata na wagę złota i… nowego kiedyś domu. Pomóżmy im się podnieść!” – apeluje Aneta Konieczny-Węgrzyn na portalu zrzutka.pl. 

Do akcji pomocowej można dołączyć —> TUTAJ.

Czytaj także:Wybiegli z domu, w tym, co mieli na sobie. Sześcioosobowa rodzina pozostała bez dachu nad głową

Fot. Zrzutka.pl 
Share on twitter
Share on facebook