Takiej serii meczów Sandecja jeszcze nie miała!

Piłkarze Sandecji Nowy Sącz wraca z początkiem marca powrócili do ligowej rywalizacji na boiskach Fortuna 1 Ligi. Podopieczni trenera Tomasza Kafarskiego w tym roku zremisowali swoje mecze dwukrotnie po 0:0.

Jeśli doliczyć do tego również ubiegłoroczny grudniowy bezbramkowy podział punktów w starciu z GKS Katowice, to wychodzi nam seria trzech kolejnych meczów ligowych, w których sądeczanie nie tylko nie dali sobie strzelić bramki, ale również sami jej nie zdobyli.

Czytaj również: CZWARTOLIGOWIEC ZBROI SIĘ NA POTĘGĘ! PIŁKARZE Z AMERYKI, WYCHOWANEK SANDECJI. POMAGA SAM JAROSŁAW KRÓLEWSKI

Ogółem „Biało-czarni” mają w dorobku 10 ligowych meczów (na 23 kolejki), które kończyli remisami. To drugi wynik w lidze.

Wcześniej zatem Sandecja również remisowała swoje pojedynki, ale jak dotąd nie miała takiej passy, jak ta obecna.

Przykładowo w lipcu ub. roku, na inaugurację, sądeczanie zremisowali 3:3 z Chojniczanką, następnie przegrali 0:1 z Odrą Opole, zremisowali 0:0 z Chrobrym Głogów i pokonali 1:0 katowicki GKS. Później był remis 1:1 z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza, a następnie gloria 1:0 nad Stomilem Olsztyn.

Po remisie 1:1 z Bytovią, przyszedł podział „oczek” z Podbeskidziem (1:1) i 0:0 z ŁKS Łódź. Tamta passa, podobnie jak ta, też trwała trzy mecze, ale jednak Sandecja potrafiła strzelać gole.

Czy seria bez bramki kontynuowana od trzech kolejek zakończy się w najbliższą sobotę, gdy na Kilińskiego zawita ostatni zespół tabeli – Garbarnia Kraków?

Odwiedź konto autora na Twitterze!

Źródło: własne

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie