Stary Sącz. Wszedł na zamarznięty staw. Kruchy lód załamał się…

Stary Sącz. Wszedł na zamarznięty staw. Kruchy lód załamał się…

„Gdyby nie pomoc kolegów, którzy byli wraz nim, ten człowiek byłby już martwy. Pod żadnym pozorem nie wchodźcie na lód. Pokrywa jest cienka i krucha, dodatkowo nierównomiernej grubości” – takie ostrzeżenie zamieścili w mediach społecznościowych wędkarze z Koła Polskiego Związku Wędkarskiego nr 20 w Starym Sączu  wraz z filmem ku przestrodze.

Nagranie pochodzi z kamer monitoringu zainstalowanych na starosądeckich stawach. Widać na nim idącego po tafli mężczyznę. W pewnym momencie lód załamuje się i człowiek wpada do wody, której głębokość w tym miejscu może wynosić nawet trzy metry.

Zdarzenie miało miejsce 24 grudnia – w wigilię Bożego Narodzenia, po godzinie 15.

Pokrywa lodowa na stawach ma zaledwie kilka centymetrów grubości.

Przyjmuje się, że minimalna bezpieczna grubość świeżego czarnego lodu do jazdy bojerami czy iceboardami wynosi 12cm. Dziesięciocentymetrowa, jednolita warstwa wystarcza z reguły, aby bezpiecznie jeździć na łyżwach.

Przykładowa wytrzymałość świeżego i czarnego lodu różnej grubości

• 5-7cm utrzymuje jednego człowieka, istnieje ryzyko zarwania lodu
• 8-10cm utrzymuje dwóch ludzi stojących w jednym miejscu
• 10-12cm minimalna grubość lodu na którym można wędkować, jeździć na łyżwach czy rowerze
• 12-20cm bezpieczny do jazdy bojerami, skuterami
• 20-30cm utrzymuje samochody osobowe
• od 30cm utrzymuje samochody terenowe, vany

Najbardziej wytrzymały jest świeży czarny lód, czyli narastający bez roztopów i dni z dodatnią temperaturą powietrza. Czarny lód nie zawiera zamarzniętych pęcherzyków powietrza. W miejscach gdzie występują prądy, lód taki traci na wytrzymałości około 15-20%.
Szary lód, zwany także śniegolodem, powstaje na skutek przesączenia śniegu zalegającego na powierzchni tafli, wodą wypływającą ze szczelin w lodzie lub powstającą z roztopionego śniegu. Lód taki ma barwę od jasnoszarego do prawie czarnego i wytrzymałość nawet o 50% niższą niż świeżego czarnego lodu.

Co robić, jeśli pod kimś załamie się lód:

  • w przypadku załamania lodu starajmy się zachować spokój i próbujmy wezwać pomoc. Najlepiej położyć się płasko na wodzie, rozłożyć szeroko ręce i starać się wpełznąć na lód. Starajmy się poruszać w kierunku brzegu leżąc cały czas na lodzie,
  • kiedy zauważymy osobę tonącą, nie biegnijmy w jej kierunku, ponieważ pod nami również może załamać się lód. Nie wolno też podchodzić do przerębla w postawie wyprostowanej, ponieważ zwiększamy w ten sposób punktowy nacisk na lód, który może załamać się pod ratującym. Najlepiej próbować podczołgać się do tonącego,
  • jeśli w zasięgu ręki mamy długi szalik lub grubą gałąź, spróbujmy podczołgać się na odległość rzutu i starajmy się podać poszkodowanemu drugi koniec, jednocześnie nie wstając,
  • jeśli sami nie mamy możliwości udzielić poszkodowanemu pomocy, natychmiast poinformujmy o wypadku najbliższą jednostkę Policji lub Straży Pożarnej,
  • po wyciągnięciu osoby poszkodowanej z wody należy okryć ją czymś suchym (płaszczem, kurtką) i jak najszybciej przetransportować do zamkniętego, ciepłego pomieszczenia, aby zapobiec dalszej utracie ciepła. Pamiętajmy, że nie wolno poszkodowanego polewać ciepłą wodą, ponieważ może to spowodować u niej szok termiczny,
  • w miarę możliwości należy podać poszkodowanemu słodkie i ciepłe (ale nie gorące) płyny do picia. Osobę poszkodowaną powinien także zbadać lekarz.

 

źródło: PSP

Czytaj też:

Ptaszkowa. Zamiast szopki w ogrodzie – na grobie taty

Share on twitter
Share on facebook