Po wakacjach wdrażamy w życie nowe pomysły

Wrzesień to miesiąc wyzwań, ale też czas bardzo stresujący. Dzieci do szkoły, szef w pracy wdraża nowe pomysły, a na dodatek trwa okres wyborczy. Jak zadbać o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne, by przetrwać do kolejnego urlopu? Rozmawiamy z Katarzyną Kuzak, psychologiem, trenerem, coachem, założycielką pierwszej w Nowym Sączu Szkoły Coaching.

- Wrzesień przypomina trochę Nowy Rok. Po wakacjach jesteśmy gotowi na nowe wyzwania, snujemy plany. To pewnie najbardziej kreatywny miesiąc w roku?

- Porównanie do Nowego Roku jest dobre, bo teraz mamy początek roku szkolnego. A ponieważ każdy z nas chodził do szkoły, więc naturalnie nawiązujemy do tego cyklu, który mówi, że co wrzesień „coś” się zaczyna. Nie znam badań, które mówiłyby, że szczególnie we wrześniu nasza kreatywność jest wzmożona, niemniej rzeczywiście w tym czasie mamy więcej chęci i motywacji, żeby w swoim życiu wprowadzać różnego rodzaju zmiany.

- Pani działania wpisują się w tendencję, że po wakacjach wychodzimy z nowymi pomysłami. Otwiera Pani pierwszą w Nowym Sączu szkołę coachingu?

- Ruszam w październiku, a więc wówczas, kiedy zaczyna się nowy rok akademicki. Początek czy to nowego roku, czy wakacji czy roku szkolnego bądź akademickiego to są właśnie momenty, kiedy wdrażamy nowe projekty w życie.

- W tych noworocznych postanowieniach o tym, że zadbamy o swoje zdrowie, zaczniemy ćwiczyć, rzucimy palenie, otworzymy nową działalność nie jest łatwo nam wytrwać. Dlaczego teraz, we wrześniu czy październiku miałoby nam się udać?

- Jeśli chcemy wdrożyć w życie nasze postanowienia, to bez względu na czas, w jakim je podejmujemy, musimy kierować się pewnymi zasadami. Inaczej trudno liczyć na rezultaty. Na początku więc musimy wyznaczyć sobie cel. Na przykład - chcę schudnąć. Następnym krokiem jest uszczegółowienie naszego celu. Ile kilogramów chcę stracić, w jakim czasie. Kolejnym warunkiem jest odpowiedź na pytanie: Po co to robię? Za tym kryje się bowiem motywacja. Mocna – wewnętrzna, która mówi o tym, że za celem kryją się ważne, osobiste powody, pozwala dłużej utrzymać nasze zaangażowanie. Słaba – zewnętrzna, typu - odchudzam się, by towarzyszyć koleżance w diecie czy na siłowni – może sprawić, że zbyt szybko się poddamy. Kiedy już mamy sprecyzowany cel i silną motywację przechodzimy do krojenia tortu.

- Nie brzmi dietetycznie.

- (śmiech) No tak. Tort jest tu symbolem naszego celu. Wszyscy wiemy, że nie da się go zjeść w całości, trzeba go pokroić na mniejsze kawałki. I tak też jest z naszym celem. Musimy go podzielić na różne, mniejsze elementy. Na przykład trening, który w pierwszym tygodniu jest mniej intensywny, dopiero w kolejnych dokładam dodatkowe dni ćwiczeń czy zwiększam ich liczbę. Kolejnym, czwartym elementem, który pomaga w dotarciu do celu, pomaga utrzymać motywację, są kotwice.

- To znaczy?

- Kotwicą nazywam coś, co przypomina mi o celu. Przedmiot, który powieszę w widocznym dla siebie miejscu, karteczkę z napisem: „Każda podróż rozpoczyna się od pierwszego kroku”. Dla każdego to będą oczywiście inne zwroty, słowa czy przedmioty. One nie są przypadkowe. Dla osoby, która chce uwolnić się od nałogu, to może być zdjęcie rodziny, które przykładowo będzie mu przypominać, że robi to dla swojego i ich zdrowia. Ważne, by kotwica była „pod ręką”, na przykład w portfelu czy na pulpicie komputera, i przypominała nam o celu. Dzięki temu motywacja będzie się utrzymywała dużo dłużej.

- Te kotwice są jak coach?

- Coach jest kimś więcej. To osoba, która pomaga nam na każdym z wymienionych przeze mnie etapów. Od identyfikacji kluczowego celu, przez odnalezienie wewnętrznej motywacji, aż po szczegółowy plan działania. Niestety powstało wiele mitów, negatywnych skojarzeń, że coach motywuje zewnętrznie, że jego rola sprowadza się do mówienia: „Dasz radę”, „To ty jesteś zwycięzcą!”. Tymczasem coach jest od tego, żeby razem z klientem poszukiwać motywacji wewnętrznej, tak by postanowienie o realizacji celu utrzymać na dłużej i rzeczywiście podjąć kroki do jego osiągnięcia.

- Wrzesień to miesiąc wyzwań, ale też czas bardzo stresujący. Dzieci do szkoły, szef w pracy wdraża nowe pomysły, a na dodatek trwa okres wyborczy. Jak sami możemy zadbać nie tylko o swoje fizyczne, ale psychiczne zdrowie, by przetrwać do kolejnego urlopu?

- Kiedy zbliża się wrzesień, jesteśmy w gotowości na różne wyzwania. Ważne jest jednak, by nie dać się zwariować i nie brać wszystkich celów i zadań naraz. To nas rozłoży na łopatki. Musimy je uporządkować, wyznaczyć priorytety i jak już wspomniałam, podzielić ich realizację na mniejsze kawałki. A jeśli chodzi o powrót z urlopu, to też należy zrobić to w przemyślany sposób. Trzeba pamiętać o tym, aby zaplanować sobie odpoczynek po urlopie.

- Temu miał przecież służyć urlop...

- Urlop jest jednak często związany także z wysiłkiem. Pakowanie, niejednokrotnie wielogodzinne przejazdy, zwiedzanie… To także pochłania naszą energię. Jeżeli z wakacyjnego wyjazdu wracamy do domu w niedzielę, a w poniedziałek idziemy do pracy, to nie mamy czasu dla siebie. To może się skończyć frustracją. Warto jest więc wrócić do domu z podróży tak, aby mieć dla siebie przynajmniej cały jeden dzień. Nasz wypoczynek powinien też być częścią każdego planu dnia i tygodnia. Nie łudźmy się, że odpoczniemy, kiedy „wszystko już zrobimy”. To „wszystko” nieustannie rośnie i przeradza się w kolejne, dodatkowe zadania. Często więc zamiast odpocząć – opadamy z sił i zamiast czasu dla siebie pozostaje tylko czas na sen. Wracając do poprzedniego pytania, dodam tylko, że mamy wpływ na to, w co się angażujemy. Jeżeli zauważamy, że oglądanie wiadomości, słuchanie informacji o kolejnych tragediach czy o sprawach politycznych nas stresuje, to przecież możemy tego nie robić. Chcąc zadbać więc o swoje zdrowie psychiczne, warto zaobserwować, co nam służy, a co nie i dokonać wyboru.

Fot. Arch. Katarzyny Kuzak

Pierwsza Szkoła Coachingu Katarzyny Kuzak w Nowym Sączu rusza 6 października. Zapisy trwają do 20 września. Dla osób zainteresowanych zdobyciem kompetencji coachingowych 14 września zaplanowano bezpłatne spotkanie informacyjne w siedzibie firmy Motywatorium przy ul. Romanowskiego 4/5. Liczba miejsc ograniczona. Zapisy pod nr tel. 602485954. Więcej informacji znajdziesz też na coachingnowysacz.pl i facebook.com/coachingnowysacz/.

Pobierz bezpłatnie specjalne wydanie "Dobrego Tygodnika Sądeckiego":

RUCHOMA

Wypowiedz się w tej sprawie