Nowosądecki wojownik przed kolejnym krokiem. Dziś gala! [Transmisja w TV]

Kamil Janik, reprezentant Halnego Nowy Sącz wystąpi dziś na Gali HFO: Spartan Night w Jaśle, która rozpocznie się o godzinie 18 w hali MOSiR (transmisja w TVP Sport).

Renault2

Kolejnym rywalem Janika będzie Kamil Paczuski z Uniq Fight Club. Nasz reprezentant dwa razy walczył na HFO. Debiutował podczas HFO 5 w Nowym Sączu w październiku 2018 roku, kiedy to błyskawicznie pokonał Marcina Wesołowskiego, nie dając najmniejszych szans reprezentantowi Husarza Czudec. Trenujący od sześciu lat sporty walki zawodnik jest przykładem, że na sport nigdy nie jest za późno. Błyskawicznie rozwinął swoje umiejętności w kickboxingu, które zaowocowały walkami na galach w całej Polsce. W swoim ostatnim występie zmierzył się z niezwykle utalentowanym zawodnikiem Legionu Głogów, Dominikiem Balą. Po ringowej wojnie sędziowie wskazali jednak na młodszego podopiecznego Macieja Domińczaka, który szlifuje dolnośląski diament. 32-letni mieszkaniec Nowego Sącza ma w swoim dorobku również sukcesy na arenie amatorskiej. W 2017 roku wywalczył brązowy medal mistrzostw Polski w kickboxingu w formule low kick. Oprócz walk dla organizacji HFO ma w dorobku również pojedynek dla DSF Kickboxing Challenge oraz RCP. Z pewnością sądecka publiczność nie zawiedzie i przyjdzie wspierać jednego ze swoich ulubieńców, zwłaszcza że walka z Kamilem Paczuskim jest wielką szansą Janika, by spróbować w kolejnym kroku wedrzeć się do czołówki rankingów tej kategorii wagowej.

Czytaj również: PIŁKA NOŻNA. POLSKI SUPERTALENT Z HISZPANII ZAGRA W STARYM SĄCZU!

Kamil Paczuski w środowisku kickboxerskim jest bardziej znany jako trener, niż zawodnik. Dla Warszawianina będzie to zawodowy debiut w kickboxingu, na który czekał przez wiele lat swojej amatorskiej kariery. Reprezentant Uniq Fight Club Warszawa swoje amatorskie szlify zdobywał podczas zawodów centralnych PZKB oraz na ligach amatorskich min. B-Fight. 

Czytaj również: SUROWA KARA DLA SANDECJI OD KOMISJI LIGI!

- Janik jest gwarancją efektownej walki. Kamila można byłoby opisać słowami Donalda Cerrone: „jedyne co potrafię robić to walczyć. Wygrywam czy przegrywam, jestem tu za każdym cholernym razem". To jest taki typ zawodnika, który chce walczyć, chce wyzwań, lubi się bić i byłoby mu źle z wygraną po mało efektownej walce. I za to go cenimy my oraz kibice. Kamil Paczuski przystąpi do długo wyczekiwanego zawodowego debiutu, który miał się odbyć na gali federacji FEN. Cieszę się, że możemy współpracować z innymi podmiotami na tym małym rynku. Wszyscy są chyba ciekawi czy Kamil podzieli w ringu talent brata, ja jestem jedynie pewny że nie będzie nudno! - mówi o tej walce Łukasz Czarnowski, dyrektor sportowy federacji odpowiedzialny za zestawienia.

Również dzisiaj w ringu zobaczymy naszego mistrza Łukasza „Boom Boom” Pławeckiego. Więcej TUTAJ.

Odwiedź konto autora na Twitterze

Źródło: HFO

NOWAK-MOSTYMAJ

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.