Korzenna: jak zwykle nie zabrakło chętnych do niesienia pomocy. Kolejne krwiodawstwo zakończone powodzeniem

Za to ,,lekarstwo” nie można zapłacić, nie da się go sztucznie wyprodukować. Tylko od ludzi skłonnych do niesienia pomocy zależy, czy w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia nie zabraknie krwi dla nas lub naszych bliskich. Doskonale wiedzą o tym strażacy z OSP Korzenna, którzy od lat dwa razy w roku organizują Akcję Honorowego Oddawania Krwi im. ks. Artura Babika. W niedzielę odbyła się kolejna edycja wydarzenia, zakończona sukcesem.

PROTKASA3

Pierwsza z tegorocznych akcji krwiodawstwa w OSP Korzenna miała się odbyć w marcu, jednak ze względu na obostrzenia związane z epidemią wydarzenie trzeba było odwołać. Mimo to, około 10 strażaków pojechało wtedy indywidualnie do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Nowym Sączu, by oddać krew.

Wczoraj jednak krwiodawstwo w strażackiej remizie udało się zorganizować. Dzięki temu zebrano 20,25 l bezcennego, czerwonego płynu. Zgłosiło się 59 osób, a ostatecznie 45 z nich mogło oddać krew.

Dopisali zarówno ,,cywile”, jak i strażacy z OSP Korzenna i okolicznych jednostek. Tradycyjnie przyjechali też przedstawiciele OSP Obidza (gmina Łącko). Warto przypomnieć, że druhowie z tamtej jednostki zainspirowani korzeńskimi akcjami również zaczęli organizować u siebie krwiodawstwo, na którym zawsze pojawiają się też strażacy z Korzennej.

Ze względu na zagrożenie epidemiczne, podczas niedzielnej akcji trzeba było zadbać o wyjątkowe środki ostrożności.

Strażacy z Mszalnicy pożyczyli nam ozonator, za co bardzo im dziękujemy. W sobotę wszystkie pomieszczenia w remizie, garaże były ozonowane, żeby stworzyć jak najbardziej sterylne warunki. Podczas krwiodawstwa ja prowadziłem wstępne zapisy, później każdy schodził do garażu, żeby wypełnić ankietę na temat COVID-19. Następnie ludzie byli proszeni według kolejności i na kolejnym stanowisku badano im temperaturę i wypełniali ankiety potrzebne do oddana krwi, dopiero potem pobierano im próbki krwi, badał ich lekarz i jeśli zostali zakwalifikowani, to mogli oddać krew – opowiada Stanisław Wojtarowicz.

Tym razem nie było tłumu oczekujących w ciasnym korytarzu. Część osób przebywała na zewnątrz, inni w dużym garażu, żeby umożliwić zachowanie bezpiecznego dystansu. Zwracano też szczególną uwagę na zakrywanie nosa i ust, a także wielokrotną dezynfekcję rąk.

Komendant podkreśla, że strażacką akcję zawsze wspiera agencja reklamowa ZAZA, która drukuje plakaty, piekarnia Nika, która zapewnia słodki poczęstunek dla personelu medycznego, a obiad tradycyjnie przygotowuje Magdalena Żuchowicz – honorowa członkini OSP Korzenna. W nagłośnieniu wydarzenia pomagają księża z okolicznych parafii, którzy informują wiernych o krwiodawstwie podczas ogłoszeń duszpasterskich.

Dlaczego patronem krwiodawstwa w OSP Korzenna jest ksiądz Artur Babik? Dowiesz się TUTAJ.

fot. Mateusz Bielak, Michał Karwala

Kolejna akcja zakończona sukcesem. Strażacka krew pomoże między innymi panu Antoniemu

MAGIK MAŁA
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

[mailpoet_form id="1"]