Po meczu na „bunkrze” postanowiliśmy się przejść. Minęliśmy „Zagon” oraz „Maniusia” i zatrzymaliśmy się przy starym MOK-u. Stwierdziliśmy, że na „Jedynce” kupimy oranżadę i wypijemy...
Dzielimy się z Wami naszymi opiniami. Sądecka publicystyka. Redakcja „Dobrego Tygodnika Sądeckiego” i autorzy – goście komentują, oceniają, piszą o swoich spostrzeżeniach.