Egzaminator z Gorlic odpowie za śmierć 18-letniej Angeliki. Usłyszał zarzuty

62-letni Edward R. - egzaminator z Gorlic usłyszał zarzut nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu za to od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Do tragedii, w której zginęła 18-letnia Angelika z Chyżnego doszło w ubiegły czwartek w gminie Szaflary.

Około 11.15 na niestrzeżonym, oznakowanym (znakiem Stop i G3) przejeździe kolejowym pociąg relacji Nowy Targ - Zakopane zderzył się z samochodem jazdy egzaminacyjnej nowotarskiego oddziału Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Nowym Sączu. Pojazd zatrzymał się na przejeździe kolejowym. W ostatniej chwili egzaminator zdążył wysiąść i odskoczyć. Niestety kursantka została w Suzuki, w które uderzył pociąg. Angelika z ciężkimi obrażeniami ciała trafiła do szpitala, gdzie mimo udzielonej jej pomocy, zmarła. 

Jak informował w rozmowie z Polsat News Józef Palenik - szef nowotarskiej prokuratury, 62-letni mężczyzna nie przyznał się do winy przedstawiając okoliczności, które jego zdaniem wskazywały na to, że zrobił tyle, ile mógł zrobić. Złożył obszerne wyjaśnienia, jednak ze względu na dobro przeprowadzanego śledztwa, prokuratura nie ujawnia szczegółów.

Na nagraniu z monitoringu widać jak samochód zbliża się ze stałą prędkością do przejazdu kolejowego. Mija znak stopu bez zatrzymania się - co niejednokrotnie stanowi o przerwaniu egzaminu państwowego. Nie wiadomo, kto ostatecznie doprowadził do unieruchomienia pojazdu na torach. Wątpliwości rozwieje analiza nagrań z zabezpieczonych kamer z samochodu egzaminacyjnego.

Nagranie zdarzenia ---> TUTAJ

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie