Dziesiątki ciągników w Nowym Sączu. Trwa strajk generalny rolników

Dziesiątki ciągników w Nowym Sączu. Trwa strajk generalny rolników

Od rana z każdej strony do Nowego Sącza ciągnęły kolumny ciągników rolniczych. O godzinie 10:00 w całej Polsce rozpoczął się strajk generalny rolników.

„Zielony(nie)ład”, „Głód poczujesz, rolnika uszanujesz” – takie i inne napisy można zobaczyć na zmierzających w stronę Nowego Sącza ciągnikach. Jak pisaliśmy TUTAJ, dzisiaj godzinie 10:00 miały zostać zablokowane wszystkie przejścia graniczne Polski z Ukrainą, a także drogi i autostrady w poszczególnych województwach. Rolnicy protestują przeciw „wdrażaniu „Europejskiego Zielonego Ładu”, unijnej strategii „od pola do stołu” i Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej w proponowanym kształcie”. Sprzeciwiają się między innymi decyzjom w sprawie importu płodów rolnych i artykułów spożywczych z Ukrainy.

– W Nowym Sączu protest rolników w dniu 9 lutego br. zgodnie ze zgłoszeniem organizatora odbędzie się w godzinach od 9:00 do 13:00 na parkingu (tzw. „Jojko”) przy al. Józefa Piłsudskiego w Nowym Sączu. Po zakończeniu zgromadzenia kierujący pojazdami rolniczymi planują przemieszczać się ulicami miasta na trasie od Ronda Solidarności do Ronda Jana Pawła II (ulicami płk. W. Beliny-Prażmowskiego, Nowochruślicką, J. Pieczkowskiego, W. Witosa aż do Ronda Jana Pawła II i tą samą trasą z powrotem w kierunku Ronda Solidarności) – informowała wczoraj kom. Justyna Basiaga, Oficer Prasowa KMP w Nowym Sączu.

Protest w Nowym Sączu może potrwać do godziny 16:00. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami na ulicach miasta.

Aktualizacja, obszerny materiał wideo, fotorelację oraz postulaty i wypowiedzi rolników znajdziecie tutaj —> Protest rolników w Nowym Sączu. ,,Dość jałmużny i zielonego (nie) ładu!” [FOTORELACJA]

Na nagraniach poniżej widać ciągniki przejeżdżające około godziny 9:30 przez Korzenną, a następnie pojazdy rolnicze jadące przez Naściszową oraz stojące w Nowym Sączu.

filmy, fot: Paweł Guzik, Mariusz Bożyk, Czytelnicy, Dominika Szafraniec, P.P

Czytaj też:

Nowy Sącz. Wojciech Kudyba: „Całe życie marzyłem o tym, aby lekarze bili się o pacjenta”