Co to za akcja? – pytają Czytelnicy. Strażacy i policjanci w nowosądeckim więzieniu [zdjęcia]

Co to za akcja? – pytają Czytelnicy. Strażacy i policjanci w nowosądeckim więzieniu [zdjęcia]

Wczoraj przy zakładzie karnym na ulicy Pijarskiej w Nowym Sączu pojawiły się policyjne i strażackie samochody, o czym informowali nasi Czytelnicy. Już wiemy, czego dotyczyły działania w więzieniu.

Dwóch osadzonych zabarykadowało się w celi. W zakładzie karnym doszło też do pożaru. Te zdarzenia to na szczęście tylko założenia ćwiczeń, które miały miejsce 29 listopada.

Jak wyjaśnił nam rzecznik zakładu karnego mjr Dariusz Janik, ćwiczenia miały sprawdzić mobilność załogi i działania na wypadek sytuacji kryzysowej. Odbywały się według scenariusza opartego o możliwe zdarzenia. O godzinie 6:00 dyrektor placówki ogłosił alarm, w związku z którym w jednostce musieli się stawić wezwani funkcjonariusze. Następnie około 8:15 dowódca zmiany dostał informację, że w celi mieszkalnej zabarykadowało się dwóch skazanych.

Na miejsce skierowano mediatorów, których zadaniem było przywołanie osadzonych do zachowania zgodnego z prawem. W oparciu o scenariusz działania mediatorów nie przyniosły oczekiwanego skutku, czego konsekwencją była konieczność podjęcia rozwiązań siłowych, w oparciu o użycie środków przymusu bezpośredniego celem zaprowadzenia porządku – relacjonuje mjr Janik.

Grupa interwencyjna poradziła sobie ze zbuntowanymi więźniami. Osadzeni trafili do osobnych pomieszczeń, gdzie mieli oczekiwać na transport do innej jednostki.

Oczywiście działania miały charakter fikcyjny, a jako pozoranci wystąpili wyznaczeni funkcjonariusze. W ćwiczeniach nie brali udziału osadzeni – wyjaśnia rzecznik zakładu karnego.

Na sprawie zbuntowanych więźniów scenariusz wczorajszych ćwiczeń się nie kończył. W założeniach znalazł się także pożar na terenie zakładu. W związku z tym nie obyło się bez współpracy z jednostką Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu. Ponadto w ćwiczeniach wzięli udział policjanci, zabezpieczając teren wokół więzienia, oraz przedstawiciel Centrum Zarządzania Kryzysowego UM w Nowym Sączu.

Po zakończeniu ćwiczeń dokonano ich omówienia i podsumowania – informuje mjr Dariusz Janik.

Zakład Karny w Nowym Sączu to jednostka zamknięta, z oddziałem aresztowym o zaostrzonym rygorze. Posiada miejsca dla 440 mężczyzn. Obecnie przebywa tam około 400 osadzonych.

Czytaj także: Na Sądecczyźnie zaroiło się od policjantów. Wiadomo już, co było powodem

fot. Zakład Karny w Nowym Sączu

Share on twitter
Share on facebook