Babcia włączyła się w fałszywą akcję przeciw hakerom. Straciła 130 tysięcy

Z policyjnych analiz wynika, że metoda kradzieży ,,na wnuczka" coraz częściej nie skutkuje. Wiele starszych osób zgłasza próby oszustwa i nie daje się podejść złodziejom. Ci jednak wymyślają coraz to nowsze sposoby na wyłudzenie pieniędzy. Pewna mieszkanka Sądecczyzny straciła w marcu 130 tysięcy złotych.

Kobieta została oszukana na ,,akcję przeciw hakerom". Zaciągnęła kredyty na kwotę 130 tys. zł, a pieniądze niestety przejęli oszuści.

Prezydent w tekście

Podobnych przykładów z terenu Sądecczyzny jest więcej. W listopadzie pojawili się złodzieje, podający się za pracowników sądeckich wodociągów i hydraulików. Poszkodowane osoby straciły wtedy zbierane przez lata oszczędności. W lutym oszust, udający pracownika socjalnego, pozbawił pewnego seniora kilku tysięcy złotych. W maju starsze osoby dały się oszukać metodą ,,na zaległości finansowe członka rodziny".

Zbliżonych sposobów wyłudzania pieniędzy, zazwyczaj od starszych i samotnych osób, jest coraz więcej. Z tego powodu sądeccy dzielnicowi od dwóch tygodni prowadzą działania prewencyjne. Funkcjonariusze informują seniorów, jak reagować w niebezpiecznych sytuacjach.

- Pomimo licznych apeli policji i informacji medialnych, niestety wciąż są osoby, które stają się ofiarami tego typu przestępców i niejednokrotnie przekazują im oszczędności całego życia. Dlatego też sądeccy dzielnicowi kontaktują się z osobami starszymi, przekazują im ulotki z ostrzeżeniem, jak również przedstawiają schemat działania oszustów oraz nowe metody, w tym także coraz bardziej popularne wśród oszustów - „na prokuratora” i „na policjanta” - informuje Iwona Grzebyk-Dulak, Oficer Prasowa Sądeckiej Policji.

Pod żadnym pozorem nie należy przekazywać pieniędzy osobom, których nie znamy. Trzeba też zachować ostrożność podczas rozmów telefonicznych. Pamiętajmy, że policjanci, czy prokuratorzy nigdy nie dzwonią, wypytując o numery konta czy oszczędności i nie proszą o przekazanie pieniędzy lub przelanie ich na konto.

Zawsze gdy podczas rozmowy telefonicznej ktoś prosi nas o przekazanie pieniędzy, należy zachować wzmożoną czujność - nawet wtedy, gdy wydaje nam się, że jest to ktoś z rodziny.

- Najlepiej wykonać telefon zwrotny do krewnego czy wnuka, za którego podaje się oszust i upewnić się czy faktycznie znalazł się w trudnej sytuacji i potrzebuje pieniędzy. Wykonanie takiego telefonu pozwoli sprawdzić sytuację i uchroni przed utratą pieniędzy w przypadku próby ich wyłudzenia - tłumaczy policjantka.

W razie jakichkolwiek wątpliwości, należy jak najszybciej skontaktować się z najbliższą jednostką policji lub zadzwonić pod numer alarmowy - 997.

fot. KMP Nowy Sącz

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie