Na sądeckich drogach w ubiegłym roku tragicznie zginęło 29 osób (licząc z nienarodzonym dzieckiem). 24 wypadki okazały się śmiertelne. Tak tragicznego roku na Sądecczyźnie nie było. Statystyki są zatrważające. To o kilkanaście zgonów więcej niż w 2017 roku. Przeraża szczególnie ilość pieszych, którzy zginęli na drogach powiatu nowosądeckiego. – Do pieszych funkcjonariusze apelują by elementy odblaskowe umieszczali na odzieży lub torebkach w taki sposób, by były one widoczne dla kierowców – informuje asp dr Iwona Grzebyk-Dulak z KMP w Nowym Sączu.
Na tę liczbę składa się śmierć: 12 pieszych, 8 pasażerów*, 6 kierowców samochodów, motocyklisty, kierującego motorowerem, rowerzysty. Najdramatyczniejszymi zdarzeniami minionego roku był styczniowy wypadek w Świdniku, gdzie zginęło trzech pieszych: rodzice i ich syn oraz w Łęce – tam życie stracili: rodzice, ich 6-letni syn oraz nienarodzony Oskar. Koniec roku również zebrał tragiczne żniwo. Dwa dni przed Nowym Rokiem w wypadku w Lipnicy Wielkiej, życie stracił 31-letni mężczyzna.
Rok wcześniej, w 2017 doszło do czternastu wypadków, które zakończyły się śmiercią szesnastu osób, a więc trzynastu mniej niż w 2018 r. Zginęło pięciu pieszych mniej, dwa razy mniej kierowców samochodów oraz o czterech pasażerów mniej.
– Z analizy tych wypadków wynika, że w zdecydowanej większości doszło do nich z winy kierującego. Do głównych przyczyn należy niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, a także nieudzielenie pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych – informuje asp. dr Iwona Grzebyk-Dulak z KMP w Nowym Sączu.
2017 rok 2018 rok
piesi
7 12
kierowcy samochodów
3 6
pasażerowie
4 8*
motocykliści
1 1
rowerzyści
1 1
kierowcy motorowerów
0 1
Fot. Arkadiusz Zając



































































































































































































