Bardzo trudne dwa lata mają za sobą mieszkańcy Osiedla Kaduk, których gehenną jest poniekąd wykluczenie komunikacyjne. Problem niejedno ma oblicze, bowiem wymienić w tej palecie mrocznych barw możemy chociażby uciążliwe objazdy, czasochłonne korki, czy przymusowe zmiany w transporcie zbiorowym. Co jest tego powodem? Nie jest tajemnicą, że przebudowa linii kolejowej 104, obecnie na odcinku z Nowego Sącza do Chabówki.
Początkiem tego roku powielano informację, jakoby przejazd pod wiaduktem u zbiegu ulic Kolejowej i Zielonej miał zostać otwarty po wakacjach. Im bliżej tego terminu, tym płynniej zamieniał się on w równie mętne określenie, iż wydarzy się to jesienią. Wyraźny konkret otrzymaliśmy w pierwszych dniach września, kiedy to nasza redakcyjna koleżanka Natalia Sekuła uzyskała zapewnienie, że kierowcy będą mogli tamtędy jeździć już w październiku.
– Wszystkie prace drogowe, które towarzyszą inwestycji pn. ,,Podłęże-Piekiełko” zakończą się w tym roku. Pierwszy pociąg pasażerski na trasie Nowy Sącz-Klęczany pojedzie w pierwszych miesiącach przyszłego roku. Jeśli chodzi o ulicę Kolejową w Nowym Sączu, planowane zakończenie robót datujemy na październik. Jeśli nic niespodziewanego się nie wydarzy, mieszkańcy będą mogli korzystać z przejazdu za miesiąc – mówił wówczas oficjalnie Piotr Hamarnik z zespołu prasowego PKP-PLK. Opublikowaliśmy to dokładnie 9 września.
Jak to niejednokrotnie w przypadku remontów albo prac drogowych bywa, w różnych przekazach zaczęły pojawiać się niepokojące sygnały o opóźnieniach. Zweryfikować to mogliśmy wyłącznie w jeden sposób, czyli zwrócić się o potwierdzenie, czy ten uprzednio podany termin nadal obowiązuje.
Na jakim obecnie jesteśmy etapie? – Wykonawcy przygotowują się do układania asfaltu na tym skrzyżowaniu. To jedna z ostatnich faz prac. Otwarcie planowane jest w najbliższych tygodniach – zapewnił Piotr Hamarnik w rozmowie z DTS24. Wskazał on również, że finał tego przedsięwzięcia naprawdę ma nastąpić w październiku. Wyłączając niedziele, to drogowcom pozostały więc jedynie 23 dni do momentu, kiedy pierwsze samochody będą mogły przejechać z ulicy Zielonej bezpośrednio na Kolejową. Mieszkańcy tej okolicy z niecierpliwością odliczają czas do realizacji tych obietnic po dwóch latach gehenny.
Czytaj także: Znamy odpowiedź na pytania mieszkańców o ulicę Barską














































































































































































































































