Dwa miliony złotych przychodu rocznie – tyle ma generować dla gminy Strefa Aktywności Gospodarczej w Starym Sączu. Właśnie powstaje na niej jedna z najnowocześniejszych fabryk mebli tapicerowanych w Polsce. Wkrótce wyrosną też kolejne zakłady pracy, dając zatrudnienie kilkuset osobom.

Na rozległych polach przy ul. Wielki Wygon w Starym Sączu, poprzedni burmistrz Marian Cycoń snuł plany budowy lotniska. Te marzenia obecny gospodarz gminy Jacek Lelek zastąpił innym – budową gospodarczej potęgi regionu. Dwa lata temu Rada Gminy przyklasnęła pomysłowi, by grunty przy Wielkim Wygonie scalić i stworzyć tam Strefę Aktywności Gospodarczej. Dziś kolejne przedsiębiorstwa zainteresowane ulokowaniem swojej produkcji w SAG, podpisują umowy z gminą.

 

***

Na 14 tys. m kw. powstaje tam właśnie hala produkcyjna Kalmaru. Rodzinna spółka należąca

do państwa Kaletów, pod marką Kalmar działa od 1992 roku. Jej meble są znane w całej Europie, ponieważ ponad 90 proc. kierowane jest na eksport. Firma działa w Paszynie, koło Nowego Sącza, ale miała tam ograniczone możliwości rozwoju. Po uruchomieniu zakładu w Starym Sączu, w Paszynie zostanie produkcja łóżek.

- Przede wszystkim potrzebowałem gruntu – opowiada prezes zarządu Kalmaru Marek Kaleta. – Proszę mi wierzyć, zjeździłem region wzdłuż i wszerz i tylko w Starym Sączu znalazłem ciekawą i odpowiadającą nam propozycję w dobrej lokalizacji. Cieszę się, że są samorządy, które rozumieją, czym jest zrównoważony rozwój. Nie boję się dziś powiedzieć, że w Starym Sączu powstaje jedna z najnowocześniejszych fabryk mebli tapicerowanych w Polsce - mówi.

Budująca się hala produkcyjna pomieści szwalnię, stolarnię, tapicernię, profesjonalne przygotowanie do transportu i logistykę, a także ekspozycję, a nawet biuro projektowe Kalmaru.

- Planujemy uruchomić zakład w lipcu przyszłego roku i na początek chcemy zatrudnić około 150 osób – zdradza prezes zarządu Kalmaru Marek Kaleta. - Już rekrutujemy pracowników, a docelowo w zakładzie będzie zatrudnionych ponad 300 osób. O zbyt się nie martwię, naszymi kontrahentami są w lwiej części zaufani partnerzy z Niemiec, Francji, Szwajcarii czy Belgii. Tylko czekają na zwiększenie naszych mocy produkcyjnych – dodaje.

Firma dysponuje nowoczesnym parkiem maszynowym, współpracuje ze szkołami zawodowymi kształcącymi stolarzy. Na kierunku Inżynieria Wzornictwa Przemysłowego Politechniki Krakowskiej już uczą się specjaliści, którzy zasilą biuro projektowe Kalmaru.

***

- Strefa Aktywności Gospodarczej to dla nas jeden z najważniejszych długofalowych projektów – mówi burmistrz Jacek Lelek. - Kalmar to Polska firma opierająca się na lokalnym potencjale, wiedzy, zasobach, inwestująca tutaj gdzie działa i licząca się na rynku zagranicznym - to jest coś, o co warto walczyć. Bardzo się cieszę, że nasz pomysł działa i udowadniamy, że samorząd też ma do odegrania dużą rolę w rozwoju gospodarczym, nie tylko jako inwestor, ale jako katalizator rozwoju przedsiębiorczości – stwierdza.

Wkrótce kolejny przetarg na sprzedaż gruntów w Strefie Aktywności Gospodarczej, a do inwestycji przy ul. Wielki Wygon szykuje się już starosądecka firma Ekran, producent ekranów filmowych i wyposażenia kin, też bardziej znana w świecie niż na Sądecczyźnie.

- Kiedy kilka lat temu pojawiły się pieniądze zewnętrzne na uzbrojenie stref aktywności, nie mieliśmy w jednym kawałku dwóch hektarów – wspomina burmistrz Lelek. – Dzięki przychylności Rady Miejskiej zaczęliśmy skupować grunty, scalać je i w drodze przetargu oferować firmom. Mamy już pierwsze efekty, a dodatkowo pieniądze pozyskane na budowę drogi do naszej strefy i na budowę ronda w ciągu drogi wojewódzkiej, która lepiej skomunikuje strefę z drogą wojewódzką – dodaje.

Rondo powstanie między wiaduktem, a kapliczką „Pod Bożą Męką”.

 

***

- Docelowo chcemy, by strefa generowała dla gminy około 2 mln przychodu rocznie – dodaje wiceburmistrz Kazimierz Gizicki. - W styczniu ogłaszamy kolejny przetarg tym razem na około 80 arów. Ta strefa to próba kompleksowego podejścia do rozwoju. Chcielibyśmy, by Stary Sącz był dobrym miejscem do życia, do pracy i wypoczynku dla jak największej liczby osób – dodaje.

Gizicki podkreśla również, że za rozwojem SAG idą nie tylko nowe miejsca pracy. Konsekwencją jej rozwoju będzie rozwój także budownictwa wielorodzinnego. Władze chcą dokonać zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, by w Starym Sączu powstało nowe osiedle.

- Chcemy ściągnąć tu młodych ludzi, którzy zwiążą swoją przyszłość ze Starym Sączem i Sądecczyzną – mówi Gizicki.

Oprac. (KGK), źródło: UG w Starym Sączu

Czytaj „Dobry Tygodnik Sądecki” - kliknij i pobierz bezpłatnie cały numer:

Fot. Rafał Kamieński, UG w Starym Sączu

Jacek Lelek (z prawej) i Marek Kaleta (z lewej) na placu budowy nowej hali produkcyjnej Kalmaru w Starym Sączu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie