Dobrzy ludzie wyruszyli w daleką drogę, aby nieść pomoc rodakom ze Lwowa

Dziś rano na sądeckim rynku triumfowali ludzie dobrego serca. Dzieci, młodzież i dorośli wyruszyli spod ratusza do Lwowa, aby nieść pomoc dzieciakom z tamtejszych sierocińców oraz podopiecznym hospicjów. Nie powstrzymał ich nawet ulewny deszcz.

Organizowana po raz kolejny w Nowym Sączu akcja charytatywna "Lwów 2018" rozpoczęła się 19 kwietnia 2018 i trwała do końca maja. W tym czasie w siedzibie Centrum Informacji Turystycznej zbierano dary dla Polaków mieszkających na Wschodzie.

Dziś rano konwój z darami mieszkańców Sądecczyzny wyruszył z sądeckiego rynku w asyście motocyklistów. W konwoju pojechali również tancerze z zespołu Funky Dolls z Krynicy- Zdroju, który wystąpi dla rodaków mieszkających na Ukrainie i wręczy dary.

- Z przyjemnością bierzemy udział w tej akcji.  Bardzo się cieszymy z tego wyjazdu, bo cel jest na prawdę szczytny. Przygotowaliśmy również upominki dla dzieci, a naszym występem chcielibyśmy trochę ich rozweselić - mówiła opiekunka zespołu.

Ogromnej chęci niesienia pomocy potrzebującym nie pokonał nawet ulewny deszcz. Motocykliści ubrali się w przeciwdeszczowe kombinezony, a wszyscy pozostali uczestnicy konwoju wsiedli do autobusów i wyruszyli w podróż. 

- Sądeczanie jak zwykle spisali się na medal. Jestem zachwycona, bo w tym roku zebraliśmy dwa samochody darów. Mamy wszystko, o co prosiliśmy. Przyjechały do nas również dary z Poznania, Wrocławia, Radomia i Krakowa. Można więc śmiało powiedzieć, że akcja stałą się ogólnopolska. Z całego serca dziękuję wszystkim razem i każdemu z osobna - mówi Iwona Romaniak koordynatorka akcji.

Czytaj też:

Nowy Sącz: budują mosty przyjaźni tam, gdzie inni stawiają bariery

WIŚNIOWSKI3

Wypowiedz się w tej sprawie