Trener Glinika po pokonaniu Sandecji II: „Twardo stąpamy po ziemi”

W niedzielnym spotkaniu 8. kolejki rozgrywek czwartej ligi grupy małopolskiej wschodniej piłkarze Glinika Gorlice wygrali przy Kilińskiego z Sandecją II Nowy Sącz 1:0. Gospodarze w 89. minucie nie wykorzystali szansy na remis, rzutu karnego na gola nie potrafił bowiem zamienić Hubert Maślanka. Rozmawiamy ze szkoleniowcem lidera z Gorlic, Danielem Dawcem.

Wygrana z Sandecją II na jej terenie, drużyną dotąd niepokonaną w lidze, smakuje zapewne wybornie.

Prezydent w tekście

To miłe uczucie wygrać taki mecz i zostać liderem, ale twardo stąpamy po ziemi. Wierzyliśmy w to zwycięstwo. Byliśmy mentalnie nastawieni w odpowiedni sposób, do tego doszła realizacja założeń taktycznych.

Czytaj również: GLINIK GORLICE OGRAŁ SANDECJĘ II I ZOSTAŁ LIDEREM TABELI!

Kibice Glinika i Sandecji mówiąc delikatnie nie darzą się wielką sympatią.

Czasem te mecze to więcej niż derby. Z pewnością dla nas była to dodatkowa mobilizacja, ale zawsze podkreślam i będę podkreślał, że dla nas każdy pojedynek jest ważny.

Lider ma zwykle trudniej.

Zgadza się. Mamy chłodne głowy. Teraz każdy będzie chciał bić tego lidera. Będziemy musieli wykazać się wielką charyzmą.

Wracając do rywalizacji w Nowym Sączu, gracze Janusza Świerada mogli w końcówce wyrównać, ale nie wykorzystali „jedenastki”.

Dzięki temu było więcej dramaturgii (śmiech). Sędzia miał prawo podyktować karnego, z czego skorzystał. Gdybyśmy tam jednak zremisowali, teraz odczuwalibyśmy spory niedosyt.

Odwiedź konto autora na Twitterze

Fot. R.Szurek

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie