Trener Barciczanki po pogromie z Hutnikiem: lepsze to niż kompromitacja

W niedzielę boleśnie przegrała nie tylko reprezentacja Polski z Kolumbią. Rywalizowano także nad Popradem, gdzie miejscowa Barciczanka podejmowała Hutnika Kraków. Stawką był awans do trzeciej ligi (relacja tutaj).

Pierwszy mecz barażowy na Suchych Stawach zakończył się wynikiem 2:1 dla Hutnika. Jednak w rewanżu Barciszanka została całkowicie rozgromiona. Goście wygrali 6:0 i zasłużenie awansowali na czwarty poziom rozgrywkowy w Polsce.

Czytaj również: Wojciech Trochim odchodzi z Sandecji

Po spotkaniu trener Barciczanki nie krył żalu.

- Hutnik był od nas zdecydowanie lepszy i obnażył wszystkie nasze braki. Zawiedliśmy. Nikt nie spodziewał się aż takiego wyniku. Zadecydowała technika indywidualna poszczególnych graczy, chęć poruszania się po boisku… My nie byliśmy drużyną – przyznał szkoleniowiec w rozmowie z Dobrym Tygodnikiem Sądeckim.

- Czasem lepiej zająć drugie miejsce w lidze niż się kompromitować… Niektórzy nasi piłkarze nie dojechali na mecz. Mieliśmy więcej biegać, więcej walczyć, ale nic z tego. Nie tak to miało wyglądać – podsumował Szczepański.

Odwiedź konto autora na Twitterze!

Fot. Archiwum

Jan Duda

Wypowiedz się w tej sprawie