Tomasz Brzeski miał wypadek. Rodzina i przyjaciele proszą o modlitwę

Trwają najważniejsze w życiu zawody sądeckiego sportowca Tomasza Brzeskiego, kolarza i narciarza górskiego. Brzeski miał wypadek. Prosto z sobotnich zawodów narciarskich w Zakopanem został przetransportowany helikopterem do szpitala w Krakowie. Znajduje się w stanie śpiączki farmakologicznej. 

Stan sportowca, który wielokrotnie  stawał na najwyższym stopniu podium w wielu dyscyplinach (między innymi w niebezpiecznym narciarstwie górskim) jest bardzo poważny.

Prezydent w tekście

- W sobotę Tomek brał udział w zawodach w Zakopanem. Wypadek zdarzył się na Zawracie. Tomasz uderzył głową w skałę. Jest po trepanacji czaszki, ma zmiażdżoną twarzoczaszkę. Sam oddycha, serce ma mocne, zresztą zawsze miał... Nie ma złych rokowań. Jego stan jest poważny, ale stabilny. Decydujące będą najbliższe dni, tygodnie. Najważniejsza jest w tym momencie modlitwa. Bardzo o nią prosimy - mówi Tomasz Baliczek, przyjaciel Tomasza Brzeskiego.

Na Facebooku zawiązała się akcja wsparcia dla Tomasza.

- Dziękujemy za modlitwę. Nie przestawajcie! Tomek jest silny, ma stabilny oddech. Jego serce bije, cały czas walczy z narastającym obrzękiem mózgu. Jest po jednej operacji ale widać, że ma w sobie jeszcze dużo energii. To najważniejsze. Przed nim jeszcze długa droga. Najważniejsze zawody jego życia trwają. On wie, że jesteście z nim w modlitwie i trzymacie kciuki. "Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?" - napisała na Facebooku żona Tomasza.

"Wierzymy, że z tego wyjdzie. Wracaj do zdrowia!" - pisze Krzysztof Szkaradek z klubu K.S "START" Nowy Sącz, a Maciej Rogóż dodaje: "Ty szefie walcz, bo przed nami jeszcze wiele wspólnych działań!"

Tomasz Brzeski pochodzi z Rytra. Był mistrzem świata w nordic walking i mistrzem Polski w narciarstwie wysokogórskim. W biegach górskich zadebiutował w wieku 34 lat.

CHCESZ POZNAĆ DALSZE LOSY TOMKA? CHCESZ POMÓC MU POWRÓCIĆ DO ZDROWIA? CZYTAJ TUTAJ!

Fot. Ilustracyjne z arch. strony Sportowy Sącz

TRADYCJATEXT

3 comments

Wypowiedz się w tej sprawie