To był dobry dyrektor i ujmujący człowiek

Jeszcze przed niespełna trzema tygodniami, kiedy udzielał „Dobremu Tygodnikowi Sądeckiemu” wywiadu, głowę miał zaprzątniętą planami związanymi z rozwojem sądeckiego szpitala: kończącym się właśnie remontem Oddziału Internistycznego oraz planowaną od dawna budową nowego budynku porodówki. W piątek 2 lutego późnym popołudniem miał spotkać się służbowo z wicemarszałkiem Województwa Małopolskiego - Wojciechem Kozakiem. Niestety nie dane mu było doczekać tego spotkania. O godz. 18.30 już nie żył... Dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu, Artur Puszko, zmarł nagle w swoim domu w Krakowie, najprawdopodobniej na zawał serca. Miał 59 lat.

Artur Puszko urodził się 16 września 1958 roku w Dębicy. Pochodził z rodziny lekarskiej: jego matka była pediatrą, a ojciec ginekologiem. Po ukończeniu Akademii Medycznej im. Mikołaja Kopernika w Krakowie w 1984 r., Artur Puszko podjął pracę jako lekarz stażysta a następnie asystent w Zespole Opieki Zdrowotnej w Dębicy. W 1991 r. objął funkcję dyrektora tej placówki.

Prezydent w tekście

Dyrektor oddany szpitalowi Dyrektorem Szpitala Specjalistycznego im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu został 16 lutego 2004 r. W sprawowaniu tej funkcji miał jednak, na przełomie stycznia i lutego 2013 r., przerwę. Wtedy to ze stanowiska odwołał go Zarząd Województwa Małopolskiego z uwagi na finansowe trudności, z jakimi borykała się wtedy placówka. Artur Puszko dyrektorski fotel odzyskał jednak, jak podaje Jerzy Leśniak w „Nowej Encyklopedii Sądeckiej”, już po kilkunastu dniach. Wstawili się za nim pracownicy sądeckiej lecznicy.

W latach 2007 - 2013 za kwotę 48 mln zł wybudowano przy sądeckim szpitalu nowoczesny Ośrodek Onkologiczny. Zmodernizowano także Szpitalny Oddział Ratunkowy, rozbudowano Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii.
Oddano do użytku nowoczesne lądowisko dla helikopterów. Dzięki środkom unijnym, po które skutecznie sięgał dyrektor Puszko, sądecki szpital pozyskał nowoczesny specjalistyczny sprzęt medyczny z najwyższej półki, taki jak rezonans magnetyczny czy silikonowe czepki chroniące włosy pacjentów poddawanych chemioterapii przy leczeniu nowotworów.

Artur Puszko cieszył się także z tego, iż sądecka lecznica nawiązała w zeszłym roku współpracę ze Szpitalem Uniwersyteckim w Krakowie. - Nasz szpital znalazł się w gronie szpitali współpracujących ze szpitalem uniwersyteckim. Nie musimy już pukać do jego drzwi, prosić specjalistów o przyjazd w kryzysowych sytuacjach. Będziemy mieli dużo lepszy dostęp do konsultacji. Wcześniej różnie z tym bywało, pacjenci jeździli do innych szpitali. Teraz nie będzie już takiej potrzeby - mówił nam w lipcu 2017 r. Sam także (...)

Przeczytaj całość w "Dobrym Tygodniku Sądeckim":

TRADYCJATEXT