Klaudia Zwolińska, najwybitniejsza polska kajakarka, medalistka olimpijska i mistrzyni świata, odebrała Tarczę Herbową „Zasłużony dla Miasta Nowego Sącza”. Podczas wzruszającej uroczystości sportsmenka podkreśliła, jak ważne są dla niej korzenie, wsparcie sądeczan oraz rola, jaką chce pełnić wobec najmłodszych pokoleń.
Klaudia Zwolińska od lat budzi dumę mieszkańców regionu, a jej sukcesy na torach kajakowych całego świata stały się najlepszą wizytówką Nowego Sącza. Dzisiaj władze miasta oficjalnie podziękowały jej za promocję regionu oraz godne reprezentowanie barw Polski na arenie międzynarodowej.
Emocjonalne podziękowania i przesłanie do dzieci
Odbierając prestiżowe wyróżnienie, Klaudia Zwolińska nie kryła wzruszenia. Dla zawodniczki, która na co dzień rywalizuje na największych światowych arenach, uznanie w rodzinnym mieście ma wymiar symboliczny. Sportsmenka zaznaczyła, że to właśnie tutaj, w Nowym Sączu, od samego początku spotykała wspierających ludzi, którzy wierzyli w jej talent i dawali jej siłę do walki o najwyższe cele.
– Jestem ogromnie wzruszona i dumna, że to właśnie w moim rodzinnym mieście spotyka mnie taki zaszczyt. Ta Tarcza Herbowa jest dla mnie wyjątkowa i na pewno zajmie szczególne miejsce na mojej półce z pamiątkami, zaraz obok medalu olimpijskiego czy nagrody za tytuł sportowca roku, przypominając mi o tym, skąd pochodzę i kto we mnie wierzy – powiedziała Klaudia Zwolińska podczas uroczystości.
Uznanie dla klubu Start Nowy Sącz
Tarcza Herbowa „Zasłużony dla Miasta Nowego Sącza” to jedno z najważniejszych odznaczeń samorządowych. Podczas dzisiejszej Rady Miasta, wyróżnienie to trafiło również do rąk przedstawicieli klubu Start Nowy Sącz. To właśnie tam wykuwał się talent Klaudii oraz wielu innych zawodników, którzy od dekad tworzą potęgę sądeckiego kajakarstwa.
Ambasadorka z sercem na Sądecczyźnie
Klaudia Zwolińska to nie tylko ikona sportu, ale i aktywna ambasadorka naszego regionu, szczególnie zaangażowana we wsparcie i inspirację najmłodszych mieszkańców Sądecczyzny, ale także całej Polski. Swoją misję realizuje w sposób niezwykle bezpośredni – regularnie odwiedza lokalne szkoły, organizując spotkania z dziećmi i młodzieżą. Podczas tych wizyt nasza mistrzyni dzieli się swoją historią, udowadniając uczniom, że dzięki wytrwałości i pasji każdy z nich może sięgnąć po swoje „olimpijskie” marzenia.
Zdjęcia: Mieczysław Kaczwiński
Czytaj także: Zbiórka Łatwoganga godziła ludzi. Dariusz Pachut wezwał Dodę do zakończenia sporu




























































































































































































































