Przed wypadkiem zgłoszono uszkodzenie torowiska. Kilka godzin później wykoleił się pociąg. Maszynista był trzeźwy

Przed wypadkiem zgłoszono uszkodzenie torowiska. Kilka godzin później wykoleił się pociąg. Maszynista był trzeźwy

Maszynista pociągu towarowego, którego sześć wagonów wykoleiło się w rejonie Wierchomli, był trzeźwy, a badania nie wykazały w jego organizmie środków odurzających. To jednak nie koniec nowych ustaleń. DTS24 wszedł w posiadanie notatki służbowej sporządzonej po wcześniejszym zgłoszeniu maszynisty  pociągu osobowego relacji Stary Sącz – Krynica (godz. 8.05). Wynika z niej, że rano, kilka godzin przed wypadkiem, na tym samym szlaku stwierdzono poszerzenie toru w dwóch miejscach. Po kontroli toromistrza zdecydowano jednak, że nie ma potrzeby wprowadzania żadnych ograniczeń.

O wykolejeniu pociągu towarowego na linii kolejowej nr 96 informowaliśmy  wczoraj w piątek. Do zdarzenia doszło około godziny 15.35 na szlaku Wierchomla – Piwniczna. Pociąg PKP Cargo, jadący z Muszyny do Kędzierzyna-Koźla, ciągnął puste wagony. Sześć z nich wypadło z torów, a część znalazła się przy Popradzie i w nurcie rzeki. Nikt nie został ranny. Ruch pociągów na jednotorowej trasie został wstrzymany.

Co się wydarzyło? DTS24 ma notatkę służbową

DTS24 wszedł w posiadanie notatki służbowej sporządzonej po zgłoszeniu przekazanym przez maszynistę pociągu pomiarowego nr 339229 PKP Polskich Linii Kolejowych. Pojazd kursował na trasie Stary Sącz – Krynica-Zdrój i był prowadzony drezyną pomiarową EM120-072.

Treść notatki brzmi:

Poszerzenie toru w dwóch lokalizacjach km 116,924 i km 116,957 – przekroczenie progu U3 zgłosił maszynista poc. 339229 (PKP PLK S.A.) relacji: Stary Sącz – Krynica-Zdrój prowadzony drezyną pomiarową EM120-072. Celem sprawdzenia powiadomiono toromistrza o godz. 8:05, na miejscu o godz. 8:30. Po wykonaniu pomiarów g. 8:45 prędkość rozkładowa – nie zachodzi potrzeba wprowadzenia obostrzeń.

Zapis dokumentuje sekwencję wydarzeń. Drezyna pomiarowa wykryła poszerzenie toru w dwóch miejscach i przekroczenie progu U3. O godzinie 8.05 powiadomiono toromistrza. Był na miejscu o 8.30, a piętnaście minut później, po wykonaniu własnych pomiarów, uznano, że ruch może być prowadzony z prędkością rozkładową. Nie wprowadzono ograniczenia prędkości. Z notatki nie wynika również, aby tor został czasowo zamknięty albo aby przed wznowieniem normalnego ruchu wykonano przy nim prace naprawcze. Około siedmiu godzin później na tym szlaku wykoleił się pociąg towarowy.

U3 = próg działań bezpośrednich

W instrukcjach technicznych PKP Polskich Linii Kolejowych U3 został określony jako „próg działań bezpośrednich”. Poprzedzają go U1 – próg czujności oraz U2 – próg działań planowanych. Samo wskazanie drezyny pomiarowej nie przesądza jeszcze, że tor był niebezpieczny dla ruchu. Wynik automatycznego pomiaru może podlegać sprawdzeniu bezpośrednio na miejscu i właśnie taką kontrolę, zgodnie z notatką, przeprowadził toromistrz.

Dokument stawia jednak pytanie: dlaczego po zgłoszeniu przekroczenia progu działań bezpośrednich uznano, że po torze nadal mogą (bez żadnych obostrzeń) poruszać się pociągi, w tym ciężki skład towarowy?

Na obecnym etapie nie można twierdzić, że poszerzenie toru było przyczyną wykolejenia. Nie wiadomo jeszcze, czy miejsca oznaczone w notatce jako kilometry 116,924 i 116,957 pokrywają się dokładnie z punktem, w którym pierwsze koła wagonów wypadły z szyn. Nie znamy również wartości zarejestrowanych przez drezynę ani wyników pomiarów wykonanych później przez toromistrza. To właśnie porównanie tych danych będzie jednym z kluczowych elementów wyjaśniania wypadku.

Maszynista pociągu towarowego był trzeźwy

W sobotę Julita Sołtysiak z PKP Cargo przekazała, że maszynista prowadzący pociąg towarowy został poddany badaniom.

Maszynista został poddany badaniom, które wykazały, że był trzeźwy, a w jego organizmie nie wykryto środków odurzających – poinformowała przedstawicielka przewoźnika.

Maszynista był jedyną osobą znajdującą się w pociągu. Nie odniósł obrażeń. Informację o jego trzeźwości potwierdziła również sądecka policja.  Nadal badane będą: stan techniczny wagonów, zestawów kołowych, torowiska, sposób prowadzenia ruchu i dokumentacja z wcześniejszych pomiarów infrastruktury.

Dwa wagony podniesiono przed godziną 4

Pierwszy etap usuwania skutków wykolejenia zakończył się dziś (w sobotę) około godziny 4 nad ranem.

Jak poinformował burmistrz Piwnicznej-Zdroju Tomasz Michałowski, przy użyciu specjalistycznego dźwigu podniesiono dwa wykolejone wagony. Następnie przetransportowano je na stację w Hanuszowie. Burmistrz podkreślił, że była to wymagająca i skomplikowana operacja. W działaniach uczestniczyli pracownicy kolei oraz miejscowe służby. Podziękowania skierował między innymi do strażaków z OSP Wierchomla, OSP Łomnica-Zdrój i OSP Piwniczna-Zdrój, pracowników Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej oraz władz powiatu nowosądeckiego za udostępnienie potrzebnego sprzętu.

Aby umożliwić pracę ciężkiego dźwigu, około godziny 1.15 czasowo zamknięto drogę wojewódzką nr 971, biegnącą wzdłuż linii kolejowej. 17 wagonów składu odstawiono na tor boczny w Nowym Sączu, gdzie mają zostać poddane oględzinom przez Państwową Komisję Badania Wypadków Kolejowych.

Najpierw wagony…

W sobotę rano od strony Muszyny na miejsce dotarł specjalistyczny pojazd ratownictwa technicznego. Jego zadaniem jest przygotowanie pozostałych wagonów do usunięcia ze szlaku. Dopiero po ich zabraniu kolejarze będą mogli rozpocząć odbudowę infrastruktury.

PKP PLK poinformowało, że torowisko zostało poważnie uszkodzone w dwóch miejscach.  Po odbudowie torowiska na szlak będzie mógł wjechać specjalistyczny dźwig szynowy, który ma wydobyć wagony znajdujące się w Popradzie. Prace prowadzone są przez całą dobę. Według wstępnych szacunków naprawa torów i wydobycie wagonów mogą potrwać co najmniej kolejną dobę.

Pociągi nie kursują. Uruchomiono autobusy

Ruch kolejowy na trasie Nowy Sącz – Krynica-Zdrój pozostaje wstrzymany. Dla pasażerów pociągów PKP Intercity i POLREGIO uruchomiono zastępczą komunikację autobusową.

Przewoźnicy proszą podróżnych o sprawdzanie bieżących informacji w Portalu Pasażera i zwracanie uwagi na komunikaty podawane na stacjach.

Przyczyny wykolejenia wyjaśnia Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych.

Iwona Kamieńska
współpraca Gabriela Wolińska
źródła: własne dts24, PAP, PKP-PLK
zdjęcia – prtscr z materiału filmowego PAP
oraz T. Michałowski

Filmoteka dts24

217 Videos