Stowarzyszenie, które dodaje ludzkim sercom skrzydeł

Ma dwadzieścia lat, kilka tysięcy serc i dwa razy tyle rąk, które codziennie pomagają. Tych serc i rąk przybywa wraz z każdym nowym wolontariuszem.  Nowosądeckie Stowarzyszenie Sursum Corda rozpoczęło działalność w 2000 r. z inicjatywy grupki ludzi skupionych niegdyś wokół duszpasterstwa młodzieżowego przy jezuickim „kościółku kolejowym”. Zarejestrowali organizację pozarządową, aby móc skutecznie nieść pomoc ludziom, którzy z różnych przyczyn znaleźli się w życiowych tarapatach.

Renault2

Sursum Corda rośnie w siłę proporcjonalnie do wzrostu liczebności armii wolontariuszy, ale z drugiej strony - przybywa też pracy. Przez minione 20 lat sądeczanie przyzwyczaili się do tego, że kiedy w ich życiu pojawia się problem, z którym samodzielnie nie mogą się uporać, wystarczy znaleźć bramę pod adresem Zakościelna 3, wcisnąć przycisk dzwonka, wejść na gościnne poddasze i opowiedzieć swoją historię. A później już dzieje się samo dobro. W życiu pojawiają się ludzie – anioły i nawet jeśli ciężar trosk jest ogromny, dźwignąć go jest znacznie łatwiej. Nazwa „w górę serca” zobowiązuje: bez życzliwych słów otuchy i bez strategii jak zmierzyć się z przeciwnościami nikt z Sursum Corda nie wychodzi.

- Stowarzyszenie Sursum Corda realizuje działania, które rozwijają postawę wzajemnej pomocniczości, kreatywności oraz odpowiedzialności za innych i siebie. Dajemy wędkę, a nie rybę. Tworzymy warunki do skutecznego pomagania – tłumaczy najważniejszą ideę organizacji jej prezes Marcin Kałużny.  - Pracujemy z młodzieżą, która chce być aktywna, chce się rozwijać i chce zdobywać nowe doświadczenia. Promujemy i rozwijamy ideę wolontariatu, jako konkretną i wymierną formę społecznego zaangażowania, wspieramy dzieci i młodzież w trudnych sytuacjach życiowych, poprzez uczenie zaradności i rozwijanie osobistych potencjałów, świadczymy profesjonalną pomoc psychologiczno-pedagogiczną, umożliwiamy resocjalizację osobom, które chcą zmienić swoje życie.

W roku 2004 nowosądeckie Stowarzyszenie Sursum Corda uzyskało status organizacji pożytku publicznego. Od tej pory każdy możne wesprzeć jego działalność ofiarowując 1 proc. podatku. Ten rodzaj wsparcia jest na wagę ludzkiego zdrowia i życia, bo jedną z najważniejszych misji Sursum Corda jest pomoc w zebraniu funduszy na leczenie i rehabilitację ludzi przewlekle chorych i niepełnosprawnych. Na tę formę pomocy jest coraz większe zapotrzebowanie. W dedykowanym programie „Na Ratunek” (www.naratunek.sc.org.pl) jest blisko dwustu podopiecznych. Bez pomocy ich możliwości skutecznej walki o zdrowie byłyby znikome. Dzięki darowiznom życzliwych ludzi – odzyskują najpierw nadzieję, a później konkretną szansę na ocalenie życia lub odzyskanie zdrowia i sprawności.

Ogromne znaczenie wsparcia w formie 1 proc. szczególnie widać w sytuacji, gdy na pomoc lekarzy specjalistów trzeba czekać miesiącami, a operacje lub nowoczesne terapie są szansą po którą trzeba jechać daleko poza Polskę. Historie podopiecznych Sursum Corda, których dramatyczne rokowania zamieniły się w pogodną i bezpieczną codzienność dobitnie świadczą o tym jak potężną moc ma gest, który nic nie kosztuje.

Przeczytaj też o innych stowarzyszeniach i fundacjach działających na Sądecczyźnie (numer do bezpłatnego pobrania:)

MAGIK MAŁA

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.