Stary Sącz: będzie ślizganie się po stawach

Wakeboarding to sport powstały z połączenia nart wodnych, snowboardingu i surfingu: mkniesz po powierzchni wody na desce trzymając się liny ciągnionej przez łódź lub za pomocą wyciągu. Można w ten sposób osiągnąć prędkość do 30 km/h. Od maja, będziemy można korzystać z tej formy rekreacji na starosądeckich stawach.

Radni Starego Sącza jednogłośnie zdecydowali o wydzierżawieniu firmie z Kamionki Wielkiej terenu na którym powstanie zaplecze rekreacyjno - sportowe dedykowane amatorom wakeboardingu.

- Przetarg na dzierżawę tego terenu nasza firma wygrała już trzy lata temu – mówi Bogdan Salej właściciel firmy Gratia. – Niestety z przyczyn formalnych związanych z uzyskaniem różnych pozwoleń, sprawa ciągnęła się kilka lat. Mam nadzieję, że w tym roku uda się wszystko dopiąć i będziemy mogli zaprezentować mieszkańcom formę rekreacji, z której dziś można skorzystać dopiero w Krakowie.

Na starosądeckich Stawach nie będzie łódek. Akwen jest za mały – dodaje Bogdan Salej. – Mamy jednak wyciąg, który był testowany w ubiegłym roku i pomyślnie przeszedł wszystkie próby. Jesteśmy gotowi aby wystartować w tym sezonie. 

Waterboarding to główna atrakcja proponowana przez inwestora, ale w przyszłości mają pojawić się też inne: między innymi siłownia na wolnym powietrzu i boisko do siatkówki. Umowa została podpisana na 20 lat.

Sezon na starosądeckich Stawach rozpoczyna się 15 czerwca. Ze sprzętu pływającego będzie można korzystać odpłatnie już z początkiem maja.

 

 

 fot. wiki

 

 

WIŚNIAMAŁALIP

Wypowiedz się w tej sprawie