Sprawca zniszczenia muralu przy Wąskiej zatrzymany. Odpowie za straty oszacowane na 12 tys.

Gdy w ubiegłą sobotę (15 lutego) wyszło na jaw, że jeden z murali przy ulicy Wąskiej w Nowym Sączu został zniszczony, autor obrazu - Mariusz Brodowski, znany jako Mgr Mors, postanowił dać wandalowi szansę. Sprawca miał czas do poniedziałku na zgłoszenie się do artysty i przyznanie się do winy - wtedy sytuacja miała zostać rozwiązana polubownie. Niestety, wandal nie odezwał się, a dzięki nagraniom z pobliskich kamer szybko został zidentyfikowany. Teraz odpowie za straty oszacowane na 12 tysięcy złotych.

wsb3

W piątek, 14 lutego, mężczyzna rozerwał płótno muralu przedstawiającego wilka. Jak informuje asp. Iwona Grzebyk-Dulak z KMP w Nowym Sączu, 18 lutego do sądeckiej komendy wpłynęło zgłoszenie w tej sprawie.

- Na podstawie zebranego materiału dowodowego policjanci bardzo szybko ustalili, że za zniszczenia odpowiada 20-letni sądeczanin. Następnego dnia mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia mienia, za co zgodnie z zapisem art. 288 § 1 kodeksu karnego grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Teraz o jego losie zadecyduje sąd - wyjaśnia policjantka.

Jak pisaliśmy TUTAJ, wycena szkody sporządzona została nie na podstawie kosztu zużytych przy tworzeniu materiałów, a na podstawie rynkowej ceny prac Mgr. Morsa, która jest wysoka.

- Wartość tych obrazów jest duża i nie mówię tu o użytych materiałach. Aby te obrazy powstały musiałem wcześniej spędzić tysiące godzin przy malowaniu, szkoleniu, na wyrzeczeniu się wielu rzeczy. To poświęcony czas i pieniądze przez ponad 20 lat - tłumaczy Mgr Mors w oświadczeniu, które opublikował na swoich profilach na portalach społecznościowych. - Bez względu czy obraz jest śliczny czy to bohomaz dziś każda kreska stanowi wartość, ponieważ jest oparta doświadczeniem i świadomością, której na początku mojej twórczości nie posiadałem.

Artysta dodaje, że prace, które znalazły się na ulicy Wąskiej w Nowym Sączu są specyficzne i wykonane w innowacyjny sposób. Zostały w całości stworzone ręcznie, nie są klasycznymi muralami, obrazami, czy banerami.

Już w poniedziałek, 17 lutego, Mgr Mors, opublikował w sieci opis sprawcy zniszczenia, a nawet dodał jego zdjęcie (bez widocznej twarzy). ,,Mamy zapis z 5 kamer, gdzie bardzo ładnie widać całą akcje i sympatyczną twarz autora. Oczywiście Staż miejska również dysponuje nagraniami dalszej wędrówki Pana X." - pisał artysta.

Następnego dnia informował, że trafiło do niego wiele wiadomości na temat wandala.

- Jak się okazało jest to osoba dobrze znana mieszkańcom i Policji. Od dawna uprzykrza życie innym, nie jest groźny, ale swoimi czynami szkodliwy a w tym wszystkim bezkarny. Przede wszystkim ten Pan potrzebuje pomocy i to natychmiast. Mam nadzieje, że odpowiednie służby się tym zajmą - komentował Mgr Mors.

fot. Mgr Mors

Było na co popatrzeć. Nowoczesne lokomotywy Newagu wyruszyły z Nowego Sącza [filmy, zdjęcia]

WIŚMAŁA2020

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.