Senator Stanisław Kogut był świadkiem zamachu w Barcelonie

Senator Stanisław Kogut był w centrum Barcelony w momencie, gdy rozpędzona furgonetka wjechała w tłum ludzi spacerujących bulwarem La Rambla.  13 osób nie żyje. Przynajmniej 50 jest rannych. Policja potwierdziła, że to zamach terrorystyczny.  Z miejsca, w którym doszło do tragedii senator rozmawiał z dziennikarzami portalu Niezależna.

Renault2

- Wracałem z pielgrzymki w Lourdes - mówił - Byliśmy na pasażu, gdzie terroryści wjechali furgonetką w niewinnych ludzi. Dało się słyszeć huk i krzyk, płacz. Weszliśmy natychmiast do sklepu FC Barcelona. Od godziny 16.50 przebywamy w tym sklepie. Witryny są pozamykane. Słychać sygnały karetek i radiowozów policyjnych. Z tego, co wiemy terroryści wzięli zakładników, dwie osoby. Przekazali to nam właściciele sklepu. Mamy czekać na decyzję policji. Nie ma jeszcze sygnału, kiedy otworzą sklep i kiedy będziemy mogli wrócić do hotelu.

Z grupy, z którą senator był na pielgrzymce, nikt nie ucierpiał.

Relacja pochodzi z rozmowy opublikowanej w portalu niezależna.pl

WIŚMAŁA2020

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.