Sądeczanom robią się skośne oczy

Podobno po Wielkanocy sądeczanie odreagowują tradycyjne polskie smaki i schabowym z kapustą oraz pierogach ochoczą rzucają się na sushi. 

Na świąteczne stoły wjeżdża sos sojowy, marynowany imbir i wasabi, a wraz z nimi kilka rolek przysmaku rodem z Japonii. Dania i kultura Kraju Kwitnącej Wiśni stają się bliższe sądeczanom dzięki ludziom takim jak Monika Kulig i Maciej Król, którzy prowadzą restaurację sushi w Nowym Sączu.

Przeczytaj więcej w świątecznym wydaniu „Dobrego Tygodnika Sądeckiego”:

 

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.