Są kolejne uwagi w sprawie Mo-BRUKu. Tematem zainteresowali się naukowcy

Członkowie organizacji pod nazwą Zdrowa Ziemia, zrzeszającej specjalistów między innymi z dziedziny chemii, fizyki, ekologii czy technologii, postanowili wesprzeć mieszkańców gminy Korzenna w ich proteście przeciwko działaniom firmy Mo-BRUK z Niecwi. Wykorzystując swoją wiedzę, interweniują w wielu podobnych przypadkach zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami. Tym razem pomogli mieszkańcom w stworzeniu kolejnego pisma, które wczoraj trafiło już do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.

PROTEUSSMARZ

Przedstawione uwagi do postępowania, dotyczącego zmiany pozwolenia zintegrowanego w części dotyczącej proporcji przetwarzanych odpadów niebezpiecznych do odpadów innych niż niebezpieczne w zakładzie firmy Mo-BRUK w Niecwi, mają stanowić uzupełnienie do pisma złożonego już przez mieszkańców gminy w Urzędzie Marszałkowskim 2 stycznia 2020 roku.

O pisemnym proteście mieszkańców, stanowisku Urzędu Marszałkowskiego, władz gminy oraz przedstawicieli firmy Mo-BRUK w tej sprawie pisaliśmy TUTAJ.

Przypomnijmy, że w sobotę, 11 stycznia mieszkańcy gminy Korzenna spotkali się przed siedzibą zakładu odzysku odpadów w Niecwi, aby wyrazić swój sprzeciw wobec jego działań, o czym obszernie informowaliśmy TUTAJ. Protestujący argumentowali swoje stanowisko przede wszystkim obawą o zdrowie swoje i swoich bliskich z uwagi na bliskie sąsiedztwo niebezpiecznych odpadów.

Dziś do Dobrego Tygodnika Sądeckiego zgłosili się członkowie organizacji ,,Zdrowa Ziemia". Jak informują, już widoczny na zdjęciach zamieszczonych na portalu dts24.pl sposób składowania odpadów na terenie spółki nie jest prawidłowy. Zdaniem specjalistów teren powinien być osłonięty, zadaszony i wyposażony w odpowiednie wentylatory. Wątpliwości specjalistów budzi też zbyt bliskie ich zdaniem sąsiedztwo domów oraz sama technologia przetwarzania odpadów.

Jak podkreślają przedstawiciele ,,Zdrowej Ziemi", celem wszelkich działań nie jest zamknięcie firmy, czy wykluczenie jej, a ujawnienie wszelkich nieprawidłowości, które ich zdaniem występują. Jak twierdzą, jeśli skutków sąsiedztwa zakładu firmy Mo-BRUK w obecnej formie prowadzonych przez niego działań nie odczują jego bezpośredni sąsiedzi, to odczują ich wnuki.

W złożonym w Urzędzie Marszałkowskim piśmie znalazło się pięć wniosków, które dotyczą: przedstawienia przez Mo-BRUK zaktualizowanej opinii o zgodności stosowanej technologii i prowadzonych procesów technologicznych przetwarzania odpadów niebezpiecznych z najlepszymi dostępnymi technikami, o których mowa w ustawie Prawo o ochronie środowiska, przeprowadzenia przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska kontroli instalacji w Niecwi w zakresie wspomnianej wcześniej zgodności, ze szczególnym uwzględnieniem emisji zanieczyszczeń do powietrza oraz emisji odpadów i odorów oraz sposobów zabezpieczania przed nimi oraz z uwzględnieniem sposobu magazynowania odpadów niebezpiecznych przed i po ich przetworzeniu, przeprowadzenia przez WIOŚ kontroli prawidłowości procesu przetwarzania niebezpiecznych odpadów w zakresie jego skuteczności i wpływu przetworzonych odpadów na środowisko, a także przeprowadzenia przez WIOŚ kontroli w zakresie zgodności emisji hałasu z normami.

Jak czytamy, wyszczególnione w piśmie dokumenty i badania są w ocenie autorów listu ,,niezbędne do uzupełnienia i dopiero ich uzupełnienie pozwoli na ustalenie faktycznego wpływu zmiany pozwolenia zintegrowanego dla instalacji Niecew na środowisko i mieszkańców gminy Korzenna".

W opinii wnioskodawców wydanie pozwolenia odnośnie zmian w instalacji bez uzupełnienia wymienionych dokumentów i badań stanowiłoby naruszenie prawa.

Poniżej treść pisma w całości.

Jak informowaliśmy wczoraj w sprawie postanowiła zainterweniować także posłanka Daria Gosek-Popiołek. Więcej TUTAJ.

PUMA

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.