UWAGA! sądecka straż miejska skontroluje próbki popiołu z Twojego pieca

Choć sezon grzewczy dopiero się rozkręca, powietrze nad Nowym Sączem każdego popołudnia jest gęste od pyłów. Wczoraj, począwszy od godz. 19. znów wdychaliśmy w płuca smog. Jest jednak dobra wiadomość: sądecka Straż Miejska, która ma prawo kontrolować, czym palimy w domowych piecach wzbogaci się o narzędzie do tropienia trucicieli.

wsb3

Sądeczanie są coraz bardziej wrażliwi na kwestię zanieczyszczania powietrza poprzez spalanie odpadków w domowych piecach – mówi Dariusz Górki, komendant Straży Miejskiej w Nowym Sączu. – W sezonie grzewczym dostajemy mnóstwo telefonów od mieszkańców zaniepokojonych kolorem i zapachem dymów unoszących się z kominów i zawsze interweniujemy w takich wypadkach. Należy jednak podkreślić, że bywają również  fałszywe alarmy i po przybyciu na miejsce zdarzenia okazuje się, że właściciel danej posesji palił po prostu niskiej jakości węglem.

Strażnicy miejscy mają prawo wejść do kotłowni i sprawdzić, czy nie ma śmieci przygotowanych do spalenia, a także zweryfikować, czy w palenisku nie są aktualnie spalane śmieci. Wkrótce będą mogli także pobrać próbkę popiołu do ekspertyzy, którą wykona laboratorium mające akredytację i mogące przedstawiać swoje ustalenia przed sądem.

Już w przyszłym tygodniu podpiszemy stosowną umowę – zapowiada Dariusz Górski. – Nasi funkcjonariusze zostali również dokładnie przeszkoleni w kwestii fachowego pobierania próbek. Jesteśmy przygotowani na takie sytuacje.

Pobranie próbek może być istotne w przypadku braku bezpośrednich dowodów na spalanie w danym piecu niedozwolonych odpadków przy jednoczesnym podejrzeniu, że taki proceder istotnie ma tam miejsce.

Jeśli okaże się, że w pobranej próbce nie ma pozostałości po śmieciach, koszt badania ponosi urząd gminy/miasta. Jeśli jednak badanie potwierdzi spalanie niedozwolonych odpadów, winowajca zostanie ukarany stosownie do wykroczenia i będzie musiał pokryć koszty badania pobranej próbki. A są one stosunkowo wysokie i zaczynają się od 500 zł.

Sądeccy strażnicy miejscy będą także mogli sprawdzić stężenie tlenku węgla w powietrzu zwanego popularnie czadem. Jak zapewnia Dariusz Górski zostali oni wyposażeni w urządzenia pomiarowe.

– Będziemy także namawiać mieszkańców do zamontowania czujników w domach, aby zapobiec w przyszłości groźbie zaczadzenia – zapewnia komendant Górski.

 fot. pixabay.com

KOSECKI
ZESZYTYBOBO
Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

[mailpoet_form id="1"]