Pracownik biura poselskiego zgubił 22 mln zł!

Ostatecznie wyjaśniło się dlaczego zamiast zapowiadanych 27 mln zł dotacji z Polskiego Ładu Nowy Sącz otrzymał tylko 4,5 mln. Po blisko miesiącu poszukiwań udało się ustalić, gdzie podziały się ponad 22 mln zł różnicy, o które pytał z trybuny sejmowej poseł Koalicji Obywatelskiej Marek Sowa. To wyłącznie błąd pracownika biura.

Przypomnijmy. Końcem października poseł Marek Sowa w swoim parlamentarnym wystąpieniu zadał publicznie pytanie, „który z sądeckich posłów zabiegał o sześciokrotnie niższą dotację dla Nowego Sącza?”. Sowa przywołał przy tym wątpliwości związane z podziałem pieniędzy z pierwszego rozdania Polskiego Ładu. Jak informowaliśmy  – zasada proporcjonalności, o której mówili przedstawiciele rządu i w myśl której dotacje przyznawano proporcjonalnie do wielkości jednostki samorządowej, w przypadku Nowego Sącza nie zadziałała. Miasto dostało wsparcie w kwocie 4,5 mln zł.  To około dwukrotnie mniej niż okoliczne gminy i wielokrotnie mniej niż Tarnów.

– Jeszcze w niedzielę mieli mieć 27 milionów. Ostatecznie jest cztery i pół. Który z sądeckich posłów zabiegał o mniejszą kasę dla Nowego Sącza? Chcemy znać to nazwisko! – mówił wówczas Marek Sowa odsyłając pytanie do posłanki PiS Barbary Bartuś. Wówczas to w mediach społecznościowych pojawił się wpis posłanki, z którego wynikało, że Nowy Sącz z puli funduszy dzielonych w ramach rządowego programu Polski Ład dostanie 27 milionów. O tyle właśnie miasto wnioskowało na kompleksowy remont ratusza. Wniosek przepadł. Zaakceptowano natomiast inny – wart 4,5 mln. zł, dotyczący budowy boiska w Zawadzie.

– Jeżeli ktoś szuka odpowiedzi na pytanie, kto zabiegał o to, by Nowy Sącz dostał mniej pieniędzy, musi się z nim zwrócić do posła Marka Sowy – mówiła w piątek Barbara Bartuś w Regionalnej Telewizji Kablowej. – To nie był mój wpis, ja byłam wówczas w Uzbekistanie. Jeszcze raz podkreślam, to był wyłącznie ludzki błąd pracownika mojego biura poselskiego.

Były więc czyjeś zabiegi o mniejsze pieniądze dla Nowego Sącza czy nie było? Na dzisiaj obowiązuje odpowiedź: nikt nie przyznał Sączowi 27 mln zł z Polskiego Ładu, by następnego je zabrać. A że taka informacja pojawiła się na stronie internetowej posłanki, to wyłącznie efekt błędu pracownika. Ludzki błąd, człowiek pomylił się o 22,5 mln zł.

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.