Pomocnik Sandecji mówi wprost: „Będziemy strzelać te gole!”

Rozmawiamy z Bartłomiejem Dudzicem, pomocnikiem Sandecji Nowy Sącz. W bieżącej kampanii 30-latek zanotował 22 mecze w Fortuna 1 Lidze i jeden w Pucharze Polski. Piłkarz zdobył bramkę w meczu ligowym przeciwko Odrze Opole (2:0).

Sandecja nie potrafi zwyciężyć od czterech kolejnych spotkań w lidze. W sobotę zagracie z czternastą w tabeli Wartą Poznań, do tego na własnym stadionie.

BOCHENSKI

Chcemy tego przełamania, chcemy również strzelić gola lub dwa. Przede wszystkim myślimy jednak o wygranej. Zacięliśmy się, brak nam też tego boiskowego szczęścia.

Przegraliście z Garbarnią Kraków 0:1. Krakowianie są ostatnim zespołem w tabeli.

Porażka z tym przeciwnikiem była bardzo pechowa. Graliśmy duże lepiej od Garbarni, która zdobyła trzy punkty po kontrze, przez większość meczu zaciekle się broniąc.

Czytaj również: PIŁKA NOŻNA. KLUB Z NOWEGO SĄCZA JEDNAK NIE WYCOFUJE SIĘ Z ROZGRYWEK!

Czyli progres jest widoczny?

Na pewno cała nasz drużyna musi tworzyć monolit. Nieważne kto zdobywa gole, czy jest to napastnik czy obrońca. Będziemy strzelać te bramki, będziemy wygrywać. Wierzę w to. Już teraz gramy dobrze, podobnie jak jesienią. Po prostu obecnie liczymy na przełamanie.

Kluczowe słowo to czas?

Sami wiemy jak się prezentujemy na murawie. Dysponujemy solidnym zespołem. Współpraca układa się dobrze. Widać to zresztą w trakcie meczu, ale co innego mówią jeszcze nasze wyniki. To musi przyjść. W ostatnim sparingu przeciwko Górnikowi Zabrze (0:1) mieliśmy ze cztery „setki” i powinniśmy pokonać faworyta na jego terenie, ale przykładowo Dominik (Kun – przyp. red.) trafił na pustą bramkę z dwudziestu metrów - w poprzeczkę.

Wasz trener już po ostatnim meczu z Garbarnią mówił na konferencji prasowej, że zaczniecie jeszcze wygrywać. On w Was wierzy.

Wie co mówi. Te słowa są dla nas ważne. Gdybyśmy wyglądali źle, dostalibyśmy po uszach. Szkoleniowiec widzi, co musimy skorygować, nie głaszcze nas po głowach, ale po prostu w nas wierzy.

Odwiedź konto autora na Twitterze!

Fot. R.Szurek

Jan Duda

Wypowiedz się w tej sprawie