Ośrodka nie ma, a jednak jest. Nie istnieje, a działa. Kibice żądają przeprosin i 5 tys na cele społeczne

Ośrodka nie ma, a jednak jest. Nie istnieje, a działa. Kibice żądają przeprosin i 5 tys na cele społeczne

Niby nie istnieje, a został uznany za najlepszy w kraju. Ośrodek Kibice Razem – bo o nim mowa, po raz kolejny zajął pierwsze miejsce według oceny PZPN na osiemnaście tego typu placówek w kraju (za ubiegły rok). Co ciekawe, program, pomimo zamknięcia lokalu przez władze miasta, nadal istnieje w Nowym Sączu i działa. Na tym nie koniec, kibice nie godzą się z decyzjami gospodarzy miasta i słowami, które padły w styczniu w przestrzeni publicznej w kierunku ich stowarzyszenia. Żądają przeprosin i pięciu tysięcy złotych na cele społeczne, ale po kolei…

Po pamiętnym ,,występie” kibiców w Tarnobrzegu, kiedy podczas meczu Sandecja – Siarka Tarnobrzeg, zniszczyli sektor gości, a także łazienki, prezydent Nowego Sącza stwierdził, że ośrodek zamyka, a konkretniej – koniec najmu lokalu, dotacji nie będzie. Z interwencją do Nowego Sącza przybyli 24 października przedstawiciele Polskiego Związki Piłki Nożnej i Ministerstwa Sportu i Turystyki, by spotkać się z prezydentem Nowego Sącza i porozmawiać o decyzji, która zapadła, o czym przeczytacie w artykule: ,,Cygan zawinił, kowala omal nie powiesili”. Ośrodek ,,Kibice Razem” ma szansę dalej działać

Program Ministerstwa Sportu i Turystyki „Kibice Razem” jest koordynowany przez Polski Związek Piłki Nożnej i do ubiegłego roku był współfinansowany kwotą 80 tysięcy przez miasto Nowy Sącz. Sprawa została otwarta, a władze miasta, po wizycie przedstawicieli PZPN i MSiT, miały się zastanowić, co dalej. Wstępnie padła deklaracja współpracy władz miasta w zakresie kontynuowania programu przez kolejne trzy lata, jednak ostateczna decyzja nie zapadła. Nie zdążyła, bo doszło do ataku grupy kiboli na wiceprezesa Sandecji, o czym przeczytacie w artykule: Cóż za honor! Kilkunastu na jednego. W akcji bandyci uzbrojeni w widelec. To ostatecznie ze strony prezydenta Ludomira Handzla sprawę zamknęło. Chociaż trzymając się chronologii, już wcześniej, jeszcze przed aferą,,widelcową” koordynator ośrodka dostał informację, że maksymalnie do końca stycznia mają zostać wyniesione wszystkie rzeczy z lokalu.

Ku naszemu zaskoczeniu, 21 marca otrzymaliśmy informację, że dzięki wsparciu ,,Łączy nas piłka” kibice zorganizowali wyjazd na mecz Eliminacji Mistrzostw Świata 2026 Polska – Litwa dla młodzieży z Nowego Sącza.

– Razem z nami wybrało się 40 dzieciaków z Nowego Sącza, w tym młodzież z Nowego Sącza, Akademii Sandecja, KS Starówki Nowy Sącz, Dunajca oraz Akademii Piłkarskiej Gol. Podczas wyjazdu uczestnikom rozdaliśmy pamiątkowe gadżety związane z programem ,,Kibice Razem”. Spotkanie rozegrane zostało na stadionie PGE Narodowy w Warszawie, gdzie piłkarze reprezentacji Polski wygrali z Litwą 1:0. Cieszymy się, że po raz kolejny udało nam się zorganizować wyjazd dla dzieciaków na Stadion Narodowy w Warszawie aby zobaczyć reprezentację. Polski, mamy nadzieję, że ten dzień zostanie na długo w ich pamięci – relacjonuje koordynator programu ,,Kibice Razem” Mariusz Nowakowski.

Najlepsi w Polsce i jedyni bez siedziby

PZPN po wnikliwej analizie uznał, że Ośrodek Kibice Razem Sandecja Nowy Sącz jest najlepszy w kraju spośród osiemnastu tego typu placówek. Ocena działalności zawiera kilka kategorii dotyczących aktywności członków i zrealizowanych projektów.

– Decyzja włodarzy naszego miasta (red. o odebraniu lokalu) jest decyzją polityczną, więc nie wpłynęła na naszą współpracę z PZPN oraz MSiT, którzy postanowili dalej wspierać oraz rozwijać Ośrodek w Nowym Sączu, licząc, że kiedyś samorząd wróci do współpracy przy programie. W skrócie zostajemy na ten moment z MSiT oraz PZPN bez współpracy z Urzędem Miasta – wyjaśnia Mariusz Nowakowski.

Równocześnie dodaje, że wyjazd na mecz Polska-Litwa był możliwy właśnie dzięki współpracy z PZPN, który przez program „Łączy nas Piłka” przekazał bilety dla młodzieży z Nowego Sącza i zapewnił transport do stolicy. Na obecny moment Stowarzyszenie Kibice Razem działa bez ośrodka. Lokal, w którym dotychczas przebywali, stoi pusty.

Żądamy przeprosin

Dzisiaj kibice Sandecji wydali oświadczenie, informując, że jeżeli wiceprezydent Artur Bochenek nie przeprosi ich za styczniowe wystąpienie, w którym zasugerował, iż Stowarzyszenie Kibice Razem ma związek z pobiciem wiceprezesa Sandecji, to pójdą do sądu. Chodzi o konferencję prasową z 25 stycznia, z której materiał załączamy poniżej.

Kibice chcą także, aby w ramach zadośćuczynienia wiceprezydent wpłacił 5 tysięcy złotych na cele społeczne. Na wypełnienie żądań wyznaczyli czas – 7 dni. Poniżej pismo, które przesłali do nowosądeckiego magistratu.

 

Filmoteka dts24

194 Videos