On nigdy się nie podda! A Ty możesz dodać mu sił

Marcin z Mogilna w styczniu tego roku przystąpił do pierwszej komunii. Niedługo będzie obchodził ósme urodziny. Ma za sobą niespełna osiem lat życia, a już po raz trzeci  o życie walczy. Walczy dla mamy – pani Basi, żeby wreszcie nie musiała się martwić. Pociesza ją: nie bój się, ja się nie poddam. Uśmiecha się mimo bólu...

Dokładnie rok temu - w lutym 2016. tysiące ludzi wzruszonych losem chłopca rejestrowało się w bazie dawców szpiku. Każdy z nadzieją, że może właśnie on okaże się genetycznym bliźniakiem chorego na białaczkę Marcinka. Bliźniak znalazł się. Przeszczep, który przeprowadzono wiosną pozwolił małemu wojownikowi odetchnąć przez kilka miesięcy.

TLENOTERAPIA

Zimą, tuż przed świętami Bożego Narodzenia okazało się, że choroba wróciła.

Wigilię Marcin spędził w szpitalu. Z  mamą, tatą i ukochanym bratem.

-  Nieważne gdzie, ważne, że razem  - mówi pani Barbara.

Były pierożki, rybka, barszczyk. I była chemia.

W ostatnich dniach stycznia chłopiec przyjął drugi - dziesięciodniowy cykl chemioterapii.

- Boli buzia i wyniki morfologii są niskie, ale Marcin jest szczęśliwy, bo jego braciszek przyjechał i pani doktor pozwoliła na odwiedziny. Bracia bardzo za sobą tęsknią. Wystarczy, że na chwilę się zobaczą, a  Marcinowi od razu wraca uśmiech. Trzymajcie mocno kciuki. Dziękuję za wsparcie modlitewne. Dziękuję, że jesteście – uśmiecha się wzruszona pani Basia.

Jej syn zachorował w 2014 roku. Z pierwszego pojedynku z białaczką wyszedł zwycięsko dzięki Bogu i dzięki intensywnej chemioterapii. Gdy po pewnym czasie okazało się, że choroba powróciła, wiadomo już było, że ani kolejna chemia, ani wytrwałość Marcina nie wystarczą. Potrzebny był szpik zdrowego człowieka. Tym razem również się udało.

Trzeci pojedynek właśnie trwa. Nie wiadomo jeszcze jaką strategię przyjmą lekarze po kolejnej dawce chemii, ale pewne jest, że każdy może już dziś dodać mocy dzielnemu Marcinowi.

Są na  to dwa sposoby. Nowosądecki Klub Aktywnych Mam ogłosił akcję wysyłania urodzinowych kartek pocztowych do walczącego o życie chłopca. Można je przysyłać na adres klubu (ul. Nawojowska 17 a 33-300 Nowy Sącz) do 9 lutego. Radość daje siłę. Świadomość, że wszędzie wokół są przyjaciele - daje mnóstwo siły niezbędnej do przetrwania bolesnej terapii i do zwycięstwa po raz trzeci.

Drugi sposób na pomoc wymaga wypełnienia tegorocznego druku PIT w ten sposób, aby 1% podatku trafił na subkonto, na którym gromadzone są fundusze na leczenie Marcina. Każda, nawet niewielka kwota bardzo się przyda. Trzeba zapewnić chłopcu wszystko, co może pomóc w poskromieniu białaczki. Akcję pomocy organizuje Stowarzyszenie Sursum Corda, więc w deklaracji podatkowej należy wpisać  numer KRS 00000 20382 zaś w rubryce "cel szczegółowy" : Marcin Rola.

Okna i drzwi

Wypowiedz się w tej sprawie

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w Polityce prywatności oraz regulaminem, dostępnymi na stronie internetowej.