Od początku roku dane pedofilów i gwałcicieli dostępne są w internecie

Od 1 stycznia na oficjalnej stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości znaleźć można Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym. Spora baza danych osobowych oraz zdjęć przestępców jest ogólnie dostępna. Wśród nich znaleźć można między innymi informacje o sześciu, pochodzących z Nowego Sącza mężczyznach.

Teraz każdy może poznać dane osoby, która została w przeszłości skazana za przestępstwa seksualne. W Rejestrze znajduje się między innymi imię, nazwisko i zdjęcie oraz aktualne miejsce pobytu przestępcy. Każdy zarejestrowany musi pod groźbą aresztu zawiadamiać policję o wszystkich zmianach miejsca pobytu. Dane w rejestrze mają być aktualizowane na bieżąco.

Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym składa się z dwóch baz danych: Rejestru publicznego i Rejestru z dostępem ograniczonym. W tym pierwszym zgromadzono dane 768 osób, głównie takich, które dopuściły się gwałtów na dzieciach poniżej 15. roku życia i gwałtów ze szczególnym okrucieństwem.

Natomiast w Rejestrze z dostępem ograniczonym znaleźć można informacje dotyczące ponad 2,6 tysiąca skazanych. Dane tam zawarte są bardziej szczegółowe - zawierają między innymi numery PESEL przestępców i adresy ich zameldowania.

Rejestr publiczny jest ogólnie dostępny. Wystarczy tylko wejść na stronę Ministerstwa Sprawiedliwości. Natomiast, aby zajrzeć do Rejestru z dostępem ograniczonym należy zarejestrować konto użytkownika indywidualnego lub użytkownika instytucjonalnego i wypełnić odpowiedni formularz rejestracyjny.

Każdy może sprawdzić dane dostępne w bazie, a niektórzy mają wręcz taki obowiązek, z którego niewywiązanie się grozi konsekwencjami prawnymi.

Jak przeczytać można na stronie Ministerstwa: Zgodnie z art. 21 ustawy z dnia 13 maja 2016 r. o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępstwami na tle seksualnym, w przypadku zatrudniania lub dopuszczania osób do innej działalności związanej z wychowaniem, edukacją, wypoczynkiem, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi (np. wyjazdy na ferie zimowe, agroturystyka, obozy jeździeckie) pracodawca lub inny organizator w zakresie takiej działalności ma obowiązek sprawdzenia, czy dane zatrudnianej lub dopuszczanej osoby są zamieszczone w Rejestrze z dostępem ograniczonym.

Rejestr zobaczyć można TUTAJ.

fot. ilustr. pixabay


MAGFOTO

1 comment

  1. 2enr 9 Styczeń, 2018 at 14:54 Odpowiedz

    Cemu nie zamiescili na liscie ksiezy rzymsko-katolickich bo ci ludzie sa chronieni w sposób szczególny agentów obcego wywiadu nie wolno narazac na dekonspiracje W przeciwnym razie Watykan pogroi z episkopetem Polski rzadowi Polskiemu a ze ten powstał w wyniku poparcia ksiezy łacinkich to wszystko juz wyjasnia

Wypowiedz się w tej sprawie