Nowy Sącz: *anioł stróż* sądeckiej Komendy Policji - Leszek Kłys odszedł na emeryturę

Leszek Kłys, starszy technik Wydziału Administracyjno - Gospodarczego Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu, komendę traktował prawie jak własny dom. Chociaż po 47 latach umysłowej i fizycznej pracy, w tym 26 latach w Komendzie Miejskiej Policji, przeszedł na zasłużoną emeryturę, nie zostawił jednostki. Obiecał, że jeśli tylko pozwoli mu na to stan zdrowia, będzie tu częstym gościem.

Kiedy przy ulicy Grottgera w Nowym Sączu powstawała nowa siedziba sądeckiej Komendy, pan Leszek czuwał nad każdym szczegółem. Wkładał w swoją pracę nie tylko zaangażowanie i trud, ale przede wszystkim serce.

Dzięki jego staraniom obiekt posiada obecny kształt oraz wyposażenie, które przekłada się na warunki oraz jakość pracy wszystkich policjantów i pracowników sądeckiej Policji. Leszek Kłys z poświęceniem nadzorował prace elektryczno-budowlane. Nigdy nie szczędził swojego czasu, gdy został wezwany do awarii, potrafił przyjechać do komendy nawet w środku nocy. Zasłużył sobie tym na miano "gospodarza komendy"


Komendanci i pracownicy podziękowali panu Leszkowi za 26 lat dbałości o jednostkę oraz atmosferę życzliwości i wzajemnej pomocy, jaką tworzył.

Z całego serca życzymy spokoju zasłużonej emerytury, a przede wszystkim dużo zdrowia. Niech czas wolny od pracy zawodowej pozwoli na realizację Pana planów i marzeń, na które do tej pory nie było czasu ani sposobności – mówił podczas spotkania Komendant Tokarczyk.

W historii jednostki oraz w pamięci policjantów i pracowników zapisał się jako pogodny, życzliwy i pomocny człowiek, na którego zawsze można liczyć.

Fot. Komenda Miejska Policji w Nowym Sączu. 

MAGFOTO

Wypowiedz się w tej sprawie